piątek, 13 marca 2015

Poezja Czterech Pór Roku

Pojemniki z sake w jednej z świątyń w Nikko.
Nieprzypadkowo znalazły się na początku tego wpisu ;)
Dawno, dawno temu w chwili słabości naskrobałam kilka mniej lub bardziej niepoważnych wierszy zainspirowanych japońskimi porami roku, hołubionymi tam każda na swój sposób, indywidualnie i zbiorowo, urzekającymi naturalnym pięknem pejzaży oraz skomponowanych i wypielęgnowanych ogrodów, implikującymi również pewien dyskomfort natury fizycznej. Latem jest gorąco i wilgotno, jakby pływało się bez ustanku z głową zanurzoną w tropikalnym morzu, zimą zimno nie tylko na zewnątrz, ale również w mieszkaniach z racji nieefektywnego ogrzewania i filozofii życia każącej przetrzymać przeciwności losu, nie skarżyć się, nie narzekać i ... nie zmieniać. (To nie dla mnie.:)

Wracając do wspomnianej twórczości poetyckiej. Kilka dni temu odnalazłam jej próby w odmętach laptopa i doszłam do wniosku, że zbliżyłam się do sedna grafomanii, w związku z tym warto podzielić się tym osiągnięciem z sieciowym wszechświatem :)


lato
liże skórę
rozżarzonym jęzorem
diabła Oni
wyskośnia oczy

oplata wilgotnym
kształtem ośmiornicy
zemsta za bary sushi

fala cykad niestrudzenie
zalewa uszy
i każdy przejaw życia
umysłowego

jesień
w ogrodach buddyjskich świątyń
czerwone liście klonów
odbijają się w oczach
pielgrzymów
z nowoczesnymi aparatami
made in Japan
redukującymi efekt czerwonych oczu





















zima
przeczekać
jak wytrwały bambus
wiecznozielona sosna
przyjaciele wypatrujący
pierwszych kwiatów śliwy

wiosna
różowe płatki wiśni na białym ryżu
i czarnych lśniących włosach dzieci

Wrota poezji są dla wielu zamknięte.


Jakby co, to Wy:



4 komentarze:

  1. No, no no, ja się zachwyciłam, wypatruję pierwszych kwiatów śliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu, :*
      Także wypatruję, mimo iż w naszym klimacie owa śliwa (ume), kwitnąca w Japonii już w styczniu, w ogóle nie rośnie :)

      Usuń
  2. Podobają mi się skróty myślowe, ekspresyjne i lakoniczne słownictwo, proszę o więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holly Droga, dziękuję, ale nie ma więcej i nie będzie :) Chyba że znajdę na dysku popsutego wieki temu komputera "wiersze", które napisałam jeszcze dawniej temu...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...