czwartek, 14 lutego 2019

15 lutego



Ignorując opadłe fale walentowej ekscytacji pozwolę sobie pożyczyć Miłym Czytelnikom
nieustającej, płomiennej miłości do Sztuki i Natury.
(Tak, wiem, jestem monotematyczna, właściwie duo-...)
P.S. Wzajemność i satysfakcja gwarantowana. :)

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Pogwarki uczelniane

Przychodzi student do Pająka i mówi, że dostał propozycję, żeby zająć się modelingiem, ale nie wie, czy uda mu się pogodzić obowiązki. Pająk na to, że modelowanie numeryczne rzeczywiście jest czasochłonne, ale bez przesady i nie widzi przeszkód. Na to młody człowiek, że modelingiem, zaś profesor, że co proszę, aaa skoro tak, może warto skorzystać z oferty i zająć się tylko modelingiem. Gdyby jemu, znaczy Pająkowi, ktoś dawno temu zaproponował modeling, pewnie nie byłby dziś inżynierem... Na co student, że jednak nie zrezygnuje z uczelni, prędzej z modelingu...

Kolejny sukces pedagogiczny Pajączka. :))

piątek, 11 stycznia 2019

Pogwarek reaktywacja

Wraca Spider z pracy, przekąsza to i owo, po czym Bee słyszy dobiegający z salonu do kuchni charakterystyczny odgłos czegoś dużego i dosyć ciężkiego zapadającego się w miękką powierzchnię kanapy.

- Zaległeś przed telewizorem? - upewnia się.

- Nie zaległem, tylko położyłem się obok pilota i podtrzymuję go, żeby nie spadł.

Dobre pajęcze serduszko...


wtorek, 1 stycznia 2019

Kolejny rok...

Drodzy Czytający,
życzę Wam mieniącego się
kolorami i możliwościami
Nowego 2019!!!
Pszczółka


P.S. Zdjęcie nr 1 pochodzi z wystawy Victora Vasarely`ego w Muzeum Städel we Frankfurcie (absolutny odlot, polecam najgoręcej, jeśli ktoś znajdzie się w okolicach); fota nr 2 z luksemburskiego Muzeum Sztuki Współczesnej MUDAM. Oba miałam przyjemność odwiedzić pomiędzy świętami a sylwestrem, który to czas spędziliśmy w cudownej gościnie u Rodziny.

sobota, 24 listopada 2018

Przypadek Dawida P.

W związku z tym, że w listopadzie zaliczyliśmy oba wrocławskie koncerty małomiasteczkowej trasy Dawida Podsiadły (dodam, że obecność na drugim nie była moim pomysłem, choć ochoczo mu przyklasnęłam i na mnie spadło bojowe zadanie zdobycia biletów, których od miesiąca nie uświadczył w oficjalnej sprzedaży), jak również biorąc pod uwagę fakt, że byliśmy na wszystkich innych koncertach Dawida w naszym mieście oraz że posiadamy komplet płyt z kapitalnym Curly Heads włącznie, chyba będziemy zakładać dolnośląski fanklub tego niewiarygodnie utalentowanego, obdarzonego pięknym, charakterystycznym głosem i na dokładkę czarującego (by użyć idealnego słowa z poprzedniej epoki) młodego człowieka. Ktoś chętny? :)

Tak naprawdę chciałabym zwrócić Waszą uwagę na płytę "Małomiasteczkowy", która jest dużą przygodą dla słuchu zmysłu i umysłu, różnorodna i intrygująca.

P.S. Dobrze, że nie jestem dwudziestolatką stanu wolnego, gdyż niewątpliwie trafiłby mnie piorun sycylijski... ;)


piątek, 9 listopada 2018

Dzień wujka

Wujek również dostał laurkę od Niuni, surowszą od strony artystycznej i bardziej zwięzłą w warstwie tekstowej niż moja, ale nie mniej uroczą. :)



piątek, 12 października 2018

Pogwarek cd.

Akcja toczy się w samochodzie. Wujek opowiada Niuni o Anglii, którą niedawno wizytowaliśmy, i kładzie główny nacisk na naukowe tradycje Oksfordu spotykając się ze średnim zainteresowaniem.

- A wiesz ile muzeów ciocia odwiedziła? - zmienia nagle temat.
- Ile, wujeczku?
- Bardzo dużo...  (Nie doliczył się. ;) Zobaczyła tysiące obrazów...
- Tysiące??? - Niunia błyskawicznie przetwarza informację, po czym podsumowuje:
- Skaranie boskie z tą sztuką.


P.S. Pozwolę sobie nie zgodzić się z przedmówczynią. Poniżej przedstawiam niezbite dowody, iż jest wręcz przeciwnie, w Anglii otwarły się przede mną wrota raju. :)


Tate Britain

Bezdomny próbujący swoich sił w rysunku, mamroczący pod nosem, pokrzykujący od czasu do czasu. W tle "Chińskie lampiony" lub "Dziewczynki" Johna Singera Sargenta.

Performans, czyli ruchoma, żyjąca rzeźba, wciąż w Tate Britain.

"Ofelia" Johna Everetta Millais`a robi "na żywo" (że się tak nietaktownie wyrażę) porażające wrażenie.

Świetliste majaki Williama Turnera wreszcie w satysfakcjonujących ilościach. 

Żartobliwa i zmysłowa "Wenus i Mars" Sandro Botticellego w British Museum. 

Genialne "Ukoronowanie koroną cierniową" Hieronymusa Boscha

"Czesanie włosów" Edgara Degasa 
Itd. itd.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...