sobota, 19 listopada 2016

Uwaga, uwaga: Miłość, miłość

Czyście widzieli? Czyście słyszeli?
Hipnotyzujący klip - zapis performance`u budującego metaforę związku dwojga ludzi. Oryginalnie i sugestywnie o trudach miłości, czasami nie do uniesienia. Pomysł formalnie zainspirowany performancem Mariny Abramović "Artystka obecna", dramaturgia, napięcie, emocje są jednak niezaprzeczalną zasługą "udziałowców". Wokalisty Krzysztofa Zalewskiego, pięknej i odważnej Natalii Przybysz, tajemniczego artysty konceptualnego Cho Una (Blue), o którym nie udało mi się znaleźć w sieci żadnych informacji, oraz reżysera teledysku Piotra Onopy.



sobota, 12 listopada 2016

Lotu reaktywacja

Aktywne życie każdego bloga dobiega kiedyś końca. Mój przeszedł właśnie skomplikowany uraz skrzydła, ale wykaraskał się i jeszcze trochę polata. O ile drugie nie odmówi współpracy... ;)


Donoszę zatem, że mój towarzysz podróży życiem zwanej nie stracił swego prowokacyjnego poczucia humoru.

Jedziemy windą, po opuszczeniu której nasze drogi się rozejdą. Spider uda się na siatkówkę, ja do kina, na razie wciąż jedziemy, gdy pada kwestia:
- Zastanawiasz się pewnie, dlaczego nie wziąłem obrączki. (Prawdę rzekłszy nie zauważyłam, bo generalnie nie zwracam uwagi na ten drobiazg, ale to nieistotne.) Przeszkadza mi podczas gry. A poza tym czy wszystkie oglądające nas kobiety muszą znać mój status rodzinny?

Niunia także miewa się dobrze.

Po czterech godzinach zabawy w fascynujący klub Winx, wcielaniu się w przeróżne szlachetne postaci oraz wredne charaktery, jestem zmuszona pożegnać Niunię oraz jej rodziców, gdyż wybieramy się ze Spiderem na koncert.
Zawiedzione dziewczę siedzi w różowym skafandrze na podłodze w przedpokoju i wciągając kozaczki oznajmia:

- Ciociu, nie jesteś już moim skarbeńkiem. Kocham cię na ostatniej pozycji. 

(Trzeba się cieszyć, że całkiem nie "wypadłam z kochania", co przydarzało się innym członkom rodziny i od nowa zawalczyć o miano skarbeńka.)

poniedziałek, 19 września 2016

LP jak Laura Pergolizzi

Ratunku!!! Nie mogę przestać!!! Co za głos... Zamknąć oczy, otworzyć uszy i odlecieć do fascynującej krainy muzyki, która nieustannie zaskakuje i zachwyca. Fajne doły i nieziemskie góry wokalistki tworzą cudowną sinusoidę. Ciarki nawet przy odsłuchiwaniu z mojego laptoka o płaskim dźwięku. Polecam uszom Szanownych Państwa.


poniedziałek, 12 września 2016

O niesprawiedliwości i nieprawdzie

Dzwonię do Tatunia Niuni celem upewnienia się, czy są w domu, ponieważ chcę z wizytą, bo przecież nie widziałam Malucha ponad tydzień, gdyż bawił u Babci na wakacjach.

- Niunia ma ci coś do powiedzenia - słyszę.

- Cioociuuu nie mogę się z tobą spootkaaać - chlipie. - Zachowywałam się u babci skan-da-licz-nie i mam kaaarę. Przez tydzień szlaban na Winx i na ciooocięę...

Sąd najwyższej instancji nie uznał linii obrony, że szykana dotyka również mnie, choć byłam dosyć grzeczna ostatnimi czasy. Jednak zdarzają się ukarani za niewinność. :)


***

- Niuniu, co się stało z okiem tego pieska? - pytam ciekawa odpowiedzi. 
- Wiesz, ciociu, jak mnie nie było, to jeden pan malował nam mieszkanie i on to zrobił drabiną.

Piesek liczy sobie trzy centymetry w siadzie, a jego oczka przypominają koraliki, więc ewidentnie był to malarz precyzyjny, który opanował manipulacje drabiną w stopniu mistrzowskim. :))

czwartek, 8 września 2016

Straszy na giełdzie antyków

Cyganka prawdę ci powie... Chyba że przerażona perspektywą poznania przyszłości lub... jej wyglądem zwiejesz. ;)


 

Wyrzeźbione w drewnie popiersie młodej kobiety w złowieszczym przykurczu, loczki z naturalnych włosów, gorączkowe rumieńce na policzkach, naturalistycznie wymalowane oczy i zęby przyprawiały o dreszczyk niepokoju w pełnym słońcu.

Zakładam, że autor dołożył wszelkich starań, by jak najudatniej oddać urodę "Cyganeczki", niestety, jak dla mnie przedobrzył. :)

środa, 31 sierpnia 2016

Pogwarki przez telefon

Niunia dzwoni do mnie znad morza.
- Co u ciebie słychać, żabko? - pytam.
- Ciociu, nie mów na mnie żabko.
- Dlaczego?
- Bo ja nie lubię żabek.
- OK.
- Mów do mnie "psie"...
(O matko!! Mam skojarzenia z "Trylogii".)
- ...pieski są śliczne - kontynuuje Niunia - i mają ząbki.

Cholewka, nieźle kombinuje. :)))


wtorek, 23 sierpnia 2016

Powakacyjnie


Foto made by Spy. Zaszedł mię niespodzianie od tyłu na szczycie Ochodzitej niczym rok temu w lawendzie, również z niezłym skutkiem. Tak. Tego lata Pszczoły i Pająki zamiast jechać tysiące kilometrów na lawendowe Południe, podziwiać francuskie pałace, sztukę Mattise`a i Chagalla, udały się na wakacje w Beskid Śląski, dwie i pół godzinki jazdy z Wrocławia, żeby odkrywać błękitne koronki polskich gór, wspaniałości zamku w Pszczynie i przednią kolekcję sztuki dawnej oraz nowej w Bielsku-Białej. Wakacje zaliczono do udanych. Chciałoby się jak najszybciej wrócić na Ochodzitą.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...