poniedziałek, 13 sierpnia 2018

wtorek, 31 lipca 2018

Smutek

Naprawdę dotknęło mnie odejście Kory. Wielkiej, fascynującej artystki, mądrego, odważnego człowieka, mistrzyni słowa pisanego i mówionego, przepięknej kobiety. Chyba nie dość docenianej i pamiętanej, gdy była jeszcze wśród żywych...


Od soboty grają mi w głowie na zmianę dwa utwory Maanamu o miłości. W zupełnie różnych tonacjach.



niedziela, 22 lipca 2018

Moda wg Miltona Greena





















Jeszcze tylko do 29. lipca można odwiedzić w Hali Stulecia wystawę fotografii Miltona Greena zatytułowaną "Moda". Poszukiwanie interesujących rozwiązań formalnych, kreowanie nastroju, opowiadanie historii, inscenizowanie sytuacji, osobowości modelek wydają się interesować Greena znacznie bardziej niż moda i "fatałaszki" (a daj Boże mieć kiedyś suknię wieczorową z lat 50. lub 60. :), które przesuwają się na dalszy plan. Ekspozycja jest nieduża, poszczególne prace opatrzone bardzo lakonicznymi wyjaśnieniami (minus dla organizatora), więc tzw. większości wystarczy 45 minut na jej obejrzenie. Lekcja świetnej fotografii. Polecam.
P.S. Specjalnie dla Was wystawę przedłużono do 12 sierpnia. :) 

niedziela, 15 lipca 2018

Pomysł na wakacje

Z lipcowymi pozdrowieniami z targowiska pod młynem, którego asortyment pozostaje nieustającą inspiracją...


Po dokładnym przyjrzeniu się powyższemu dziełu, postanowiliśmy ze Spiderem zmienić wakacyjne plany. :)

Będziemy wdzięczni za dyskrecję...



































Skarbonka weszła w kadr i nie oznacza, że organizujemy zrzutkę na perły i żaglowiec.

piątek, 11 maja 2018

Pogwarki o szkole

Niunia nie znosi być wypytywana o szkołę, twierdząc, iż jest to jej "prywatna sprawa". Udaje mi się czasem dowiedzieć czegoś w trakcie zabawy. (Podstępna ciotka.) Ostatnio indagacje potoczyły się następująco:
- Jakie przedmioty lubisz najbardziej, Króliczku?
Króliczek rzucił okiem na swoje zabawki i odparł bez wahania:
- Latareczkę od wujka i lusterko.


niedziela, 1 kwietnia 2018

WIELKANOC `18

Drodzy,
mam wrażenie, że składałam Wam życzenia tak wiele razy przy różnych okazjach, że "tą razą" obawiam się powtórzeń...
Zatem, coby zmniejszyć prawdopodobieństwo tych ostatnich,
będzie raczej węzłowato:

ŻEBYŚMY NIE PRZESPALI ŻYCIA
NIE PRZEGAPILI TEGO, CO DLA NAS WAŻNE

Wam i sobie
Pszczółka

Grafika bez ustawionego tekstu alternatywnego: Zmartwychwstanie
"Zmartwychwstanie" Piero della Francesca 


niedziela, 25 marca 2018

Nieco bardziej oświeceni...

Przedwiośnie oraz początek wiosny mamy słoneczny, bardzo kulturalny i... waleczny. Pająk pracowicie tka swoje sieci szarpiąc się przy tym z grypą, przeziębieniem lub kaszlem oraz dzielnie towarzysząc mi w teatrze i na niektórych koncertach. Niunia zmaga się ze szkołą oraz rodzicami i dostaje najwyższy wymiar kary, który polega na tym, że "przez jakiś czas nie będziecie się spotykać" (że niby ze mną, ulubioną ciocią; co gorsza, nie ma gdzie wnieść apelacji). Ciocia tymczasem walczy z czasem latając z wystawy na koncert, z kina do teatru (oraz wklepując w różne miejsca różne kremy). Cierpią na tym domowe obowiązki, ale po co komu zupa, kiedy w kinie grają Trzy billboardy za Ebbing, Missouri, a w klubie daje koncert Natalia Przybysz z zespołem. Oba wydarzenia skwituję na razie krótkim, emocjonalnym WOW!!!, choć obydwa zasługują na długie, pełne uznania analizy mistrzowskiego warsztatu i wykonania, fascynujących pomysłów, ważnych i interesujących treści.

****
Poniżej zamieszczam słońce przyłapane na świecącym uczynku - na wyspie Daliowej w łukach "Nawy" autorstwa Oskara Zięty i pod żelbetowymi łukami Hali Targowej.








Jeszcze więcej światła poproszę... :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...