poniedziałek, 6 czerwca 2016

Gdzie szukać księcia?

Znalazłam w końcu księcia na białym koniu. Na giełdzie antyków i staroci w Świdnicy. :) Marzenia pokoleń romantycznie usposobionych dziewcząt i kobiet o idealnym towarzyszu na życie oraz "długim i szczęśliwym" pożyciu odzwierciedlone w cudownie kiczowatym, przesłodkim wizerunku. (Zaczynam żałować, że go nie kupiłam. Nawet nie spytałam o cenę.) Popatrzcie sobie chociaż, Dziewczyny, bo te rojenia są równie realistyczne jak sceneria ukazana na niżej zaprezentowanym dziele. ;)



Na tym samym targu uwagę moją przyciągnął również obraz sygnowany przez, a jakże!, Siemiradzkiego. Nie dalej jak tydzień temu oglądałam wystawę artysty w krakowskich Sukiennicach, więc nawiązując do poprzedniego wątku, owo malowidło miało się tak do oryginalnych jak realny facet do tego z kobiecych marzeń... ;)




"U źródła" Siemiradzkiego
Wybaczcie, Panowie, tę jawnie tendencyjną notkę. Jesteście pod wieloma względami OK, ale nie macie pojęcia, jakimi Śniącymi Królewnami (upartymi idealistkami) są Panie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...