wtorek, 15 grudnia 2015

Teatralny Awinion

W ten obrzydliwie ciemny, mokry dzień, gdy ledwie widzę klawiaturę, ale sztucznego światła nie włączę o drugiej popołudniu w ramach protestu przeciwko nadużyciom naszej strefy klimatycznej, nie pozostaje nic innego jak podać odtrutkę ze słonecznej Prowansji. Wracam do tego lipcowego dnia, gdy w cudownym czterdziestostopniowym upale łaziliśmy po Awinionie, zdominowanym przez festiwal teatralny...


















2 komentarze:

  1. 40 stopni, uff. Mówisz, że to cudowne? pewnie masz rację bo na zdjęciach lazur na niebie wygląda zachęcająco.
    Oj ciemno się zrobiło, dobrodziejko. Ciemność...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniosło mnie trochę z tą apoteozą upału, z przekory wobec zimowych mroków. Może jednak było o jakieś cztery stopnie za gorąco, ale światło i błękit, jak Jejmość Pani zauważyła, wszystko rekompensowały :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...