piątek, 2 października 2015

Nie czas na czułości

Rodzice przyszli odebrać Niunię od ciotki. Niunia jest zawiedziona, że tak szybko, choć minęło pięć godzin zabawy w czarodziejki z klubu Winx... Wytargowuje jeszcze pół godziny ("Błagam was, błagam, no błaagaaam!!"). Rodzice rozmawiają z wujkiem w salonie, czarodziejki bawią się w sypialni, do której nieupoważnionym przez dyktaturę wstęp wzbroniony, intruzi przeganiani są w sposób bezpardonowy.

Niunia wpada na chwilę do salonu po zapomnianą torebkę.

- Daj buziaczka - Mamunia postanawia wykorzystać ten moment na czułości.

Odpowiedzią groźna minka.

- To chodź, przytulimy się.

- Ja tu nie psysłam, zeby się psytulać, tylko zeby się bawić.


Nie z Niunią takie numery, znacy zabawy.

2 komentarze:

  1. Zdaje się... przyszłam tu po to samo co Niunia :)
    Zaczniesz pisać książeczki dla dziatek skoro masz już tak niebywałą wiedzę o ich gustach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wodzirej nie zawiódł :)

      Chyba jednak poprzestanę na opowiastkach dla dużych dzieci.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...