środa, 3 czerwca 2015

Paryż do z(a)nudzenia

Czy Paryż może się znudzić? Ze swoją harmonijną haussmannowską architekturą i przelicznymi restauracjami wychodzącymi na chodniki i place, wypełnionymi rozgadanym tłumem? Z setkami galerii, antykwariatów i butików kuszących najbardziej wyrafinowanymi przedmiotami, jakie stworzył człowiek? Z pięknymi parkami, ukwieconymi skwerami, alejami platanów? Czy może się opatrzeć sylwetka Bazyliki Sacre Coeur lub Wieży Eiffla pojawiająca się nagle w perspektywie ulicy, w przerwie między budynkami? Być może... Jeśli zupełnie straci się wrażliwość na urodę świata. :)

Do tego dochodzą skarby nieprzebrane zgromadzone w tutejszych muzeach i wspaniałe wystawy czasowe, ściągające do Paryża dzieła sztuki z całego świata (organizowane przez duże muzea dwa razy do roku; sic!; na moją zgubę;).

Dlatego Paryż z perspektywy beztroskiego turysty jest jak wiosna. Za każdym razem fascynujący.










































P.S. Excuse moi za jakość zdjęć, nie chciało się nosić aparatu.

7 komentarzy:

  1. Nie ma takiej opcji, żeby się znudził. NIGDY:))) Dziękuję za ten spacer.. bardzo do Paryża tęsknię... Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIGDY brzmi radykalnie i najwłaściwiej :) Podzielam tęsknotę i słonecznie i bezwietrznie pozdrawiam!! :)

      Usuń
  2. Paryż to dla mnie powiew świeżości, uwielbiam i tęsknię. I z żalem czytam wypowiedzi blogerów, że Paryż nie zachwyca, z żalem, że nie potrafili dostrzec jego nieoczywistego uroku, a może trochę i radością, że oni przynajmniej nie będą robić tam tłoku :) Rok 2015 ma być moim pierwszym od kilku lat rokiem bez Paryża. Nie wiem, jak ja to przeżyję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi to sobie nawet wyobrazić, że można pozostać obojętnym na wszystkie 50 twarzy Paryża... Klasycznie piękną powierzchowność, oryginalność, wyrafinowanie i inne głębiej ukryte zalety. :)
      Trochę się boję życzyć Ci, Guciu, żebyś odkryła miejsce równie uwodzicielskie jak nasz Monsieur Gray, bo będziesz tęsknić do obu ;) Z drugiej strony fajnie mieć takie przestrzenie na ziemi, do których chce się wracać.

      Usuń
  3. To jest odwieczna rozterka, czy wciąż odwiedzać ukochane miejsca, czy dać szansę tym innym, nieznanym, a może wkrótce równie mocno umiłowanym. Po kilku latach wierności Paryżowi i Italii szykuje się krótki romans z Portugalią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę prorokować, ale szykuj się na głęboką fascynację :) Portugalia jest cudowna, ciepłe światło, ciepli ludzie, miasta kolorowe z nutką melancholii. Koniecznie zobacz pałace w Sintrze pod Lizboną.

      Usuń
    2. Guciu, polecam stronę:

      https://www.visitportugal.com/en/content/palacio-nacional-da-pena

      https://www.visitportugal.com/en/NR/exeres/10CF4859-0647-4858-9831-EC9522F4A535

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...