wtorek, 16 czerwca 2015

Maki w maju

Maj dostarczył mi wielu interesujących wrażeń. W maju widziałam w paryskim Muzeum d`Orsay po raz kolejny rozmarzające swoją łagodnością i miękkością "Maki w pobliżu Argenteuil" Moneta...


... a następnie na giełdzie antyków i staroci we Wrocławiu po raz pierwszy i mam nadzieję ostatni ich kopię, choć to chyba za duże słowo. Autor powinien dostać sądowy nakaz trzymania się z daleka od pędzli. ;)


Obawiam się, że, niestety, mogę owo dzieło zobaczyć już na czerwcowej giełdzie i na wielu kolejnych, bo nieprędko znajdzie amatora. Tu potrzebny koneser przedmiotów absurdalnych. Panowie sprzedawcy biorąc moje zainteresowanie za dobrą monetę, usiłowali wcisnąć mi go za jedyne 10 zł. Właściwie może trzeba było kupić i zakopać gdzieś w lesie... :)


Maki w botanicznym równie piękne jak u Moneta.
Ciekawego czerwca życzę! :)

6 komentarzy:

  1. W moim pobliżu także piękniły się maki, w całych połaciach, choć nie tak dorodne jak te w botanicznym, czy te u Moneta.
    Trzeba było brać ten zwichrowany artefakt, pochowałybyśmy go (niejako) w rodzinie pośród tych moich dzikawych i zmierzwionych. Może nawet trafiłby się jaki domek w tle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby wyjść z tego niezły performans. Puszczam wodze wyobraźni... my w sukniach w maki (z braku żywych kwiatów), Niunia w marynarskim ubranku, w tle osiedle przy Przyjaźni... zamiast spacerować, kopiemy dół... :))

      Usuń
  2. A ja muszę powiedzieć, że moim zdaniem kopia obrazu jest lepsza od oryginału. Po pierwsze można ją "dotknąć", po drugie dużo tańsza, przynajmniej na „normalną” kieszeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A toś mnie zażył/zażyła takimi kryteriami oceny...
      Moneta także można "dotknąć"... wzrokiem, wystarczy zabukować tani lot do Paryża :) W dodatku oryginał odpowiada na dotyk i... łapie za serce...

      Usuń
  3. Szukając informacji na temat obrazu znalazłam taki oto opis obrazu na jednej ze stron internetowych, który przypomina mi kopię obrazu :) Cytuję - Maki w pobliżu argenteuil to obraz wykonany przez claudiego montego . Technika wykonania tego obrazu jest bardzo staranna , a jednocześnii wwystępuje tu kompozycja bardzo dobrze dobranych odcieni różnych kolorów . Na obrazie widać dwie osoby najbrawdopodobniej jest to matka z córką , które pośród maków na łące . Matka jest ubrana w długą brozową suknie .Ma na sobie jasny kapelusz z kwiatiem , a w ręku trzyma parasol .Natomiast córka ginie w morzu maków , lecz widać , że ma na sobie jakiś mały kapelusik . W oddali widać las i dom , być może jest to dom tej matki i tej dziewczynki . Nic dodać, nic ująć. Opis znajduje się na stronie http://zadane.pl/zadanie/2510031 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Mamy autora kopii - Claudi Monti - to musi być on!!! Że też od razu nie rozpoznałam go po oryginalnej technice i swoistym stylu ;)

      W sieci naprawdę i niestety można znaleźć wszystko...
      Portalowi zadane.pl dziękujemy za "bezcenną" "pomoc".

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...