środa, 11 lutego 2015

Poranna afirmacja

O poranku, odziawszy się w fioletowe rajtuzki i różową tiulową sukienkę księżniczki pięcioletnia Niunia zapytuje:
- Jak wyglądam?
Mama Niuni odpowiada:
- Pięknie!
Niunia na to:
- Nikt mi się nie oprze.

M. in. dlatego ma szlaban na Klub Winx.


P.S. Hmm... może powinnam zacząć to oglądać i przyswajać frazy... :)

6 komentarzy:

  1. Najważniejsza jest wiara w siebie, reszta nie ma znaczenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pewności siebie Niuni nikt i nic i nigdy nie zachwieje.

      Kwestie Blum i kompanii powtarza na razie bez głębszego zrozumienia, choć we właściwym kontekście... :)

      Usuń
  2. Kurcze teraz wiem skąd ten brak wiary w siebie - to nieodpowiednie lektury dzieciństwa i brak różowych rajstopek i tiulowej spódniczki. Babcia szyła mi sukienki z etaminki i takież majtki z koronkami (białe w niebieskie groszki i w czerwoną krateczką) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem byłaś całkiem nieźle odstawiona przez Babcię :) Co do lektur (i bajek w tv) masz rację. Roiło się w nich od uciśnionych dziewic, o których losie decydowali inni, zła macocha, wredne siostry, okrutna czarownica, a one biernie oczekiwały na księcia-wybawiciela. Tymczasem "Winx się nigdy nie poddają!" Tak w każdym razie pokrzykuje Niunia podczas zaciętej walki z Feniksem oraz Waltorem (czarne charaktery w męskiej (!) obsadzie taty i wujka). Pozdrawiam ze słonecznego Wrocka! :-)

      Usuń
  3. Pomysły i żarty dzieciaków są najlepsze- nikt im się nie oprze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam to zderzenie słodkiej dziecięcej buzi i kruchej postury z dorosłymi kwestiami. :) Pozdrawiam z Wrocławia!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...