czwartek, 16 stycznia 2014

Demagog

Późne niedzielne popołudnie.

Bee: Wiesz, że twoja drzemka trwała prawie trzy godziny...
Spider: Tylko dlatego, że śniło mi się, jak biegałaś latem po łące, nadmienię, że w sukience, i nie chciałem ci tej przyjemności przerywać...

12 komentarzy:

  1. Delikatność Spidera jest godna oprawienia w ramki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i powieszenia w muzeum fantastyki ;)

      Usuń
  2. Dobrze, ze mezczyzni tak o nas dbaja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie szlachetny czarodziej Spider musiałabym czekać do lata jeszcze pół roku :)

      Usuń
  3. Lato, łąka, sukienka, pszczółki...też chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krótki wpis wywołał uśmiech na twarzy z samego rana :) Ach czemu mnie się nie przyśniła łąka i lato, wtedy spałabym słodko jeszcze ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę niedopuszczalne, że w XXI wieku wciąż nie mamy wpływu na śnienie! Zaprogramowałoby się środkowoeuropejską łąkę, śródziemnomorską plażę, szwajcarskie jezioro i człowiek obudziłby się rano szczęśliwy i wypoczęty, jakby właśnie wrócił z urlopu... :)

      Usuń
  5. Zawsze powtarzam, że dobra demagogia to co najmniej pół sukcesu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga połowa to naiwni słuchacze... :)

      Usuń
  6. Przyjemność - jak można przypuszczać - obopólna.
    Miło sobie w czyimś śnie pobiegać. Nawet gdy w realu, w tym samym czasie - robiło się coś dużo bardziej przyziemnego. Oczywiście, lepiej nie za bardzo. Kontrasty działają wstrząsowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie odśnieżałam w tym czasie chodników ani nie zbijałam sopli z dachu, jednak moim skromnym zdaniem, przyjemność lokuje się nieco bardziej po stronie Spidera, szczególnie, że nie wiadomo, jak z tą sukienką naprawdę było ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...