sobota, 16 lutego 2013

The day before you came...

Urocza przeróbka przeboju ABBY...


I must have left my house at eight, because I always do.
My train, I'm certain, left the station just when it was due.
I must have read the morning paper going into town,
And having gotten through the editorial, no doubt I must have frowned.
I must have made my desk around a quarter after nine,
With letters to be read, and heaps of papers waiting to be signed.
I must have gone to lunch at half past twelve or so;
The usual place, the usual bunch,
And still on top of this I'm pretty sure it must have rained,
The day before you came.

I must have lit my seventh cigarette at half past two,
And at the time I never even noticed I was blue.
I must have kept on dragging through the business of the day,
And without really noticing, I must have shut a part of me away.
At five I must have left; there's no exception to the rule,
A matter of routine, I've done it ever since I finished school.
The tube back home again,
Undoubtedly I must have read the evening paper then.
Oh yes, I'm sure my life was well within its usual frame,
The day before you came.

Must have opened my front door at eight o'clock or so,
And stopped along the way to buy some Chinese food to go.
I'm sure I had my dinner watching something on T.V.
There cannot be a sitcom or a game show that I've never seen.
I must have gone to bed around a quarter after ten;
I sleep so much these days, I need to be in bed by then,
Or maybe I read a while,
The latest one by Declan Gunn or something in that style.
It's funny, but I had no sense of living without aim,
The day before you came.

And turning out the light,
I must have yawned and dreamt my way through yet another night,
And rattling on the roof I maybe heard the sound of rain,
"I love the rain."
The day before you came.

(Tekst z youtube`a)

4 komentarze:

  1. Cudowny głos, tekst i muzyka, ale kompletnie nie mam zielonego pojęcia co ma z nim wspólnego:
    -Abba
    -kocie igraszki na rysunku...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holly, lecę z odpowiedziami:
      - Powyższy utwór jest po prostu fajnie przearanżowanym coverem piosenki ABBY
      http://www.youtube.com/watch?v=bSpQkJ_CGMs
      - Animacja jest przewrotna i zaczyna się tam, gdzie piosenka kończy, czyli zamiast "Żyli razem długo i szczęśliwie" widzimy historyjkę związku zdominowanego przez damskie umiłowanie dóbr materialnych, starania kociego partnera o zaspokojenie pragnień wyidealizowanej (udoskonalonej przez chirurga?) ukochanej. Nastąpiło odwrócenie sensu piosenki, gdyż w kontekście oglądanej relacji, opisany w tekście stan ducha i tryb życia staje się wielce pożądanym dla bohatera/podmiotu lirycznego :)
      Serdeczności

      Usuń

  2. Dziękuję, teraz już wszystko jasne...Nigdy nie podejrzewałam Abby o takie ładne poetyckie teksty, ale może też nie bardzo się w nie wsłuchiwałam? W każdym bądź razie słucham teraz tej "Twojej" wersji codziennie rano na dzień dobry i wprawia mnie ona w bardzo dobry humor! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Holly, również przeżyłam moment zdziwienia lirycznością, dowcipem, klasą tekstów Abby - kilka lat temu przy okazji filmowej wersji musicalu "Mamma mia!" opartego na piosenkach zespołu (z doskonałą Meryl Streep).
    Cieszę się, że "The day before you came" tak Ci przypadło go gustu :) Mnie we współczesnej wersji z pieprzem zdecydowanie bardziej podoba się niż w wykonaniu Abby. Całusy

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...