czwartek, 24 stycznia 2013

Okruchy nocy. Z nowego cyklu :)

Było około trzeciej nad ranem, kiedy przed udaniem się na niezasłużony odpoczynek wyjrzałam przez okno, by zobaczyć bajkę na dobranoc - zasypane świeżym śniegiem miasto - i zasnąć z tym magicznym obrazkiem przed oczami. Kamienice w białych szalikach, samochody w czapkach, nieskalane stopą ni oponą ulice i chodniki. Cudowna zimowa pustka i nocna cisza...

Najpierw w ciszy rozległo się szuranie, następnie pustkę przeciął ruch. O trzeciej w nocy, przed jedną z kamienic okutana samotna postać odgarniała metodycznie śnieg, wytyczała starannie ścieżkę. Zaskoczył mnie i rozbawił ten... brakujący element układanki. Bo chociaż człowiek z odśnieżarką na dole był prawdopodobnie cierpiącym na bezsenność, uczynnym pijaczkiem, znanym mi z widzenia mieszkańcem owej kamienicy, przypomniał, że miasto to ludzie, nieprzewidywalni, skomplikowani, zapaleńcy, którzy tworzą rzeczywistość swoją i innych i stanowią o atrakcyjności miejskich pejzaży.

PS.1. Gdybym była żoną Edwarda Hoppera, natychmiast bym go obudziła i zaciągnęła do okna, bo to wybitnie jego klimaty.
PS.2. W poszukiwaniu prawdziwej (naturalnej) pustki i ciszy udam się w szczere pole lub środek lasu. Na godzinkę.

4 komentarze:

  1. Masz rację, godzinka pustki i ciszy - zdaje się satysfakcjonująca, dla mieszczucha z krwi i kości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oraz miejskiej dziewczyny ze stali i spalin :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrazek dla mnie jak najbardziej budujący, w może stanowiący jakiś element nocnej magii? Że śnieg i noc przeobrażają pijaka w dzień, w nadzwyczaj pozytywną postać nocą. Chyba usnęłabym szczęśliwa....To brzmi jak początek pięknej bajki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Idźmy dalej! O północy naszemu bohaterowi pęka na piersi sfatygowane odzienie, wyłania się spod niego kostium Sobermana, wyrastają skrzydełka elfa, spod sufitu spada odśnieżarka typu łopatowego. Soberman rusza w nocne miasto czynić porządek :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...