piątek, 25 stycznia 2013

Czary

Spider wychodzi rano z domu i co widzi?
Odśnieżony samochód, choć ręki do tego nie przyłożył.
- To sprawka dobrego duszka, podwórkowego elfa... - Bee poddaje baśniowy trop.
- Ja bym wolał, żeby ten czarodziej trzymał swoją różdżkę z daleka od karoserii.

6 komentarzy:

  1. No i już wiem dlaczego cudów coraz mniej.
    Bronimy się rękami i nogami przed cudami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cuda dzieją się codziennie. To cud na przykład, że wczoraj starłam kurz ;)

      Usuń
  2. Oj! Elfowi to chyba nie było do śmiechu jak skończył odśnieżanie ;) To jednak miłe czary. U nas pod kamienicą elfy zamiast odśnieżać pozakładały autkom żółte ciżemki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz elf na pewno miał w zanadrzu coś na wzmocnienie ;)
      "Wasze" elfy takie troskliwe... Nieprzemakalne żółte ciżemki idealne na zimę ;)

      Usuń
  3. Ci mężczyźni to jednak niewdzięczne stworzenia...
    (Ale "ciżemki" doprowadziły mnie to chichotów.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście okazywanie wdzięczności nie jest najmocniejszą stroną tych stworzeń :) Podejrzewam, że wynikającą często z innych emocjonalnych wybrakowań, tj. niedowidzenia i niedosłyszenia ;) Te ostatnie nie dotyczą oczywiście zagadnień związanych z samochodami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...