sobota, 3 listopada 2012

Père Lachaise

We Wszystkich Świętych jak w ubiegłym roku wybraliśmy się na Père Lachaise.

















5 komentarzy:

  1. Brak mi dziś niegdysiejszego widoku z okna przy rue Orfila, na morze zieleni górującej nad Pere Lachaise. Brak mi zadumanych spacerów z widokiem na Cmentarz z samej jego 'góry', gdy wchodziłam tylnym wejściem od rue des Rondeaux.
    Brak mi. Wszystkie widoki przemijają szybko, w listopadzie jak by szybciej nawet...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, czemu, ale mimo, iż uwielbiam piękne, stare nekropolie, ten cmentarz wydał mi się ... nie wiem jak to nazwać... no nie zachwycił mnie, nie zdobył mojego serca, zabrakło mi całego bogactwa posągów, rzeźb, detali, którymi słyną stare nekropolie. Zresztą może widziałam zbyt małą jego część, ale wydawały mi się nagrobek do nagrobka podobny i brakowało klimatu. Myślę jednak, że 1 listopada też bym się tam wybrała. Tym bardziej, że gdzieś mi wcięło zdjęcia :( Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewuniu, Ziemia za szybko się kręci... Namawiam Spidera, żeby wymyślił jakieś urządzenie do stopowania lub odkręcania. Na razie broni się. "Czy ja jestem nowym wcieleniem Kopernika???" - pokrzykuje.

    Ale, ale! Z tego, co mi wiadomo, przyszłość pisze kolejne strony w księdze Twoich paryskich widoków :)

    Guciu, może rzeczywiście nie trafiłaś w rejony Pere Lachaise, gdzie jest największe nagromadzenie XIX-wiecznych grobowców, naprawdę niezwykłych, bardzo zróżnicowanych przykładów sztuki cmentarnej. Inna sprawa, że nowe i stare nagrobki są w wielu miejscach wymieszane, co odbiera Pere Lachaise atmosferę starego cmentarzyska. Mam nadzieję, że odnajdziesz zdjęcia-takie straty bolą. Dziękuję za pozdrowienia i ciepło re-pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To pierwsze zdjęcie jest wspaniałe... Ja udałam się tylko na ruiny starego protestanckiego cmentarza zagubionego gdzieś w lesie, wzbudzając zresztą lekkie zdziwienie. Protestanci zupełnie inaczej podchodząc do naszego kultu zmarłych...

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę ciekawe zjawisko ta cmentarzowa grawitacja we Wszystkich Świętych... Oprócz wspomnianej zawsze czuję w ten dzień jakąś uroczystą niecodzienność w powietrzu. Nawet tu w Paryżu. Co do zdjęcia - przekażę komplement autorowi. Nie moje:(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...