sobota, 25 sierpnia 2012

Sesja, Secesja, Barcelona

Z Langwedocji do Katalonii jest tak blisko, że grzechem byłoby nie zawitać na kilka dni, aby dać się sponiewierać falom na Costa Brava oraz pozwolić obmyć falom secesji w Barcelonie. Secesji jedynej w swoim rodzaju, niepowtarzalnej, twórczo podążającej za tajemnicami gotyku oraz różnorodnością i szaleństwem form stworzonych przez naturę. Znów szczęśliwy mariaż Sztuki i Natury, czyli to, co pszczółki lubią najbardziej! Tak zapadłam na zespół barcelońskiego modernisme`u, schorzenie objawiające się oczopląsem, zadartą na stałe głową i brakiem kontaktu z ziemią, przyśpieszonym biciem serca pomimo wstrzymywanego oddechu, nagłymi przypływami serotoniny do mózgu itd.
Przedstawiam poniżej w dużym skrócie przyczyny choroby, ze szczególnym wskazaniem na Gaudiego.

Casa Amatller



Casa Lleo Morera


Casa Batllo (Gaudi)

Casa Batllo w środku. Warto zaprzyjaźnić się z przewodnikiem ze słuchawki, bo opowiada zajmująco.


Kamienny ogród na dachu Casa Batllo
Falująca secesja
Casa Mila, zwany Kamieniołomem - La Pedrera (Gaudi)
Palau del Baro de Quadras, czyli Pałac Barona Quadrasa, obecnie Casa Asia - centrum współpracy azjatycko-hiszpańsko-katalońskiej

Casa Terrades
Trafiło się cudeńko w bocznej ulicy Eixample`i

Głównemu podejrzanemu o zarażanie niewinnych dziewcząt;) poświęcony zostanie oddzielny wpis.

7 komentarzy:

  1. Zarażanie? Czym? Pasją, energią, entuzjazmem? No podejrzewam, że choróbskiem jakimś, ale może się mylę. Sądzę jednak, że dziewczęta na pewno były niewinne. :)
    Świetne zdjęcia. Ja w Barcelonie miałam problem z kadrowaniem. Kusiły detale - i one były w zasięgu (miliony pięknych detali). Ale chciałoby się też ująć bryłę i kontekst, to mi sprawiało trudność.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha:) Oczopląs jak najbardziej zrozumiały:) Kiedyś tam pojadę, to postanowione:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tamaryszku, wnoszę, że znasz z autopsji tę jednostkę chorobową:) Właściwie winnam ująć "chorobę" w cudzysłów, bo to przecie stan pożądany, acz odbiegający od smutnawej i zwyczajnej tzw. normy.
    W imieniu dziewcząt dziękuję za okazane zaufanie. Zawsze możesz liczyć na rewanż :)
    Miło, gdy zdjęcia znajdują uznanie :) Zdziwiło mnie, że sesja w Barcelonie udała się, pomimo niepewnego błękitu i chmurzastego światła. O kamieniczne detale! Najchętniej sfotografowałabym każdy kwiatek, listek, esik-floresik, żeby po wakacjach przytomniejszym okiem wchłonąć na nowo i na dobre. Bryły mi zwykle słabo wychodzą - zrzucam na aparat ;)

    Anex, na pewno warto :) Oprócz secesji w Barcelonie rządzi gotyk i Picasso. Tydzień powinien wystarczyć na spokojne oglądanie. Mam zamiar tam jeszcze wrócić - do Antonia, Narodowego Muzeum Sztuki Katalońskiej i churros z czekoladą. Serdecznie z Wrocka

    OdpowiedzUsuń
  4. A Palau Guell na Carreu Nou de la Rambla? Zdjęcia boskie, czy to możliwe być aż tak uzdolnioną?
    Kocham Barcelonę, może razem - by żądz moc móc zmóc?

    OdpowiedzUsuń
  5. Przegapiłam :( Jeszcze jeden powód, żeby wrócić. Możemy wespół w zespół, by wzmóc :)
    Ewuniu, zawstydzasz mnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się w tym roku po Barcelonie jedynie przemknęłam, wiedząc, że Bee wykonana całą ciężką pracę oglądania i opisywania, wybrałam morze i plażę...I gdy patrzę na te cudeńka to nawet nie żałuję, nie byłabym w stanie w czasie którym dysponowałam zobaczyć zbyt wiele. A może Bee zorganizuje nam wycieczkę i oprowadzi po tych cudeńkach? ja się już zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Holly, intuicja mi podpowiada, że w przyszłym roku zaszczycisz ponownie Hiszpanię i zawrzesz bliższą znajomość z Gaudim... Tylko, żeby nie było, że nie ostrzegałam ;)
    W sumie nasze wypady do Barcelony upływały w atmosferze raczej nieśpiesznej i relaksującej, więc nadużyciem byłoby przytaknięcie, że się naharowałam :)
    Myślałam, że się wykręcę zdjęciami, ale nie z Tobą takie numery...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...