wtorek, 24 lipca 2012

Gonitwy kamargańskie

Dziś przystawka, danie główne jutro. Pichci się i pichci, a wciąż twarde. Jak przystało na mięso z byka.







2 komentarze:

  1. Trzeba było najpierw zamacerować na noc...
    A w ogóle to już wracaj, napatrzyłaś się już chyba na te byki i tych przystojniaków, którzy zamiast przez nich skakać - zwiewają...

    OdpowiedzUsuń
  2. Melduję się posłusznie pod chmurami Wrocławia.
    Będąc niedoświadczoną w byczych daniach kucharką, powinnam była zapytać mądrzejszych i doświadczeńszych :)
    Przystojniaki owszem tchórzliwe, zamiast wziąć byka za rogi jak starożytni gladiatorzy, biorą nogi za pas...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...