poniedziałek, 7 listopada 2011

Przygód drogiej mej siostry cd.

Ma chere soeur zatęskniła za wieżą Eiffla, więc wpadła znów do Paryża.
Pierwszego wieczoru odbyła się uczta dla oczu...



a następującego po nim poranka ... uczta dla uszu, czyli sprzątanie liści na naszym osiedlu ;D


Gdybym wierzyła w reinkarnację, to uznałabym, iż ma chere soeur w obecnym niewinnym wcieleniu odpokutowuje grzechy poprzedniego, gdy była wynalazcą wiertarki udarowej :)

Zainteresowanych początkiem tej historii odsyłam tu

3 komentarze:

  1. Nie wierzę w takie przypadki! To na pewno było wyreżyserowane, niech Siostra wie, że Paryż wita Ją specjalnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, Paryż gwarantuje niezapomniane doznania! ;-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjmijmy zatem wersję, że to miasto jest genialnym, dowcipnym i do tego niezwykle przystojnym reżyserem, który dba, aby widz nie nudził się ani przez chwilę, używając wszelkich dostępnych chwytów, z tymi poniżej pasa włącznie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...