poniedziałek, 7 marca 2011

Małżeńskie pogawędki

Bee ze Spiderem dyskutowali sobie niedawno o japońskiej ceramice i chińskiej porcelanie, które ona kocha miłością wielką i skupuje na  giełdach, kiermaszach oraz aukcjach internetowych, zawalając nimi szafki, półki i parapety we wrocławskim ulu. (Obecnie skarby znajdują się na przechowaniu w kasie pancernej u dobrego kolegi strzeżone dzień i noc przez złego psa :)


- Wszystko, co stare i precyzyjnie, ręcznie malowane jest niezwykłe i cenne - przekonywała Bee.
Na to Spider:
- Ale np. ty nie jesteś taka stara, tylko trochę ręcznie podmalowana, a jesteś dla mnie niezwykle cenna …


Dlatego właśnie lubię rozmawiać z mężem o ceramice... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...