piątek, 4 lutego 2011

Kronika galernika, czyli kto w galeriach piszczy

Kiedy już odwiedziło się wszystkie stałe i czasowe ekspozycje w 1001 paryskich muzeach i wciąż ma się ochotę na doznania metafizyczne, należy zrobić sobie rundę po galeriach. W małych i dużych, prywatnych galeriach, których dziesiątki znajdują się w mojej ulubionej dzielnicy Saint Germain de Pres, a setki w całym mieście, ekspozycje zmieniają się co miesiąc. Właściwie wystarczy przejść się malowniczą ulicą Sekwanową (wolne tłumaczenie rue de Seine), żeby znaleźć … wszystko: prymitywną rzeźbę Afryki i Oceanii, współczesne malarstwo chińskie, rysunki Degasa i Renoira, plakaty reklamowe z dwóch ubiegłych stuleci, dziewiętnastowieczne litografie francuskie i drzeworyty japońskie, nowoczesną ceramikę, fotografie, dużo fotografii - zaśnieżonego Nowego Jorku i Paryża, bezdomnych Hindusów, muzyków jazzowych, pacjentów przytułku dla psychicznie chorych w Ameryce Pd., sław XX. wieku, wnętrz pałacowych, egzotycznych krajobrazów. Fotografię ceni się we Francji na równi z innymi dziedzinami sztuki. W Polsce wydaje się mocno niedoceniana.
Oto intrygujące prace francuskiego artysty Paula Ducheina, zawieszone na ścianach galerii w drewnianych pudełkach-szkatułkach wypełnionych zbieraniną fragmentów kultury i natury:



Moja przyjaciółka podsumowała powyższą kompozycję następująco: "te kopytne dzieci z ptakiem wydają mi się jakieś straszne". Określenie "kopytne dzieci" uważam za językowy hit miesiąca :)




                                  
Dodam jeszcze, że wykorzystane w dziełach ssaki, ptaki i gady nie są sztuczne.
- O Jezu... - jęknął Spider na ich widok. - To ty sobie popatrz, a ja poczekam na zewnątrz.
Każdy sposób jest dobry, żeby się obronić przed dawką sztuki. Tym razem usiłował podszyć się pod miłośnika zwierząt :). Jednak CZYSTO NAUKOWA ciekawość zwyciężyła.

Innym razem w galerii Bailly Contemporain zapomniałam oddychać na widok niezwykłych zdjęć francuskiej fotografki Sabine Pigalle. Poniżej profanacja, czyli moje zdjęcia, które nie są w stanie przekazać siły rażenia jej zdjęć oraz link do strony:

http://www.sabinepigalle.com/03/beautysheets.html



1 komentarz:

  1. Zdjęcia Sabine Pigalle świetne! Ta ostatnia wieczerza sprawiła, że przeszły mnie ciarki, ma w sobie coś niesamowitego!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...