wtorek, 1 lutego 2011

Scriabin wśród żywiołu wyprzedaży

Pewnej soboty w połowie stycznia zrobiło się w Paryżu wiosennie i wyprzedażowo. W dzielnicy Marais groźny tłum z przewagą rodzaju żeńskiego (groźna tłuma) przemieszczał się z butików po prawej do butików po lewej z naręczami papierowych toreb, torebek, pakunków oraz walizek. Wielkie napisy Soldes!!!, 30%, 50%, 70%!!! wprowadziły tłumę w trans. Trzeba było zachować najwyższą ostrożność, niczym na safari. W przeciwnym razie można było zostać posiniaczonym przez stadko antylop, stratowanym przez stado słonic lub zagryzionym przez lwice. Znajomy tubylec twierdzi, że wiele pań z różnych regionów Francji, na czas wyprzedaży bierze urlopy i przyjeżdża do stolicy na polowanie.
Bee i Spider nie poddali się zbiorowej hipnozie. Przepychali się wąskimi uliczkami podziwiając kamieniczki i resztki bożonarodzeniowych iluminacji. Odkrywali urokliwe zakątki i uliczki na uboczu, park z podświetlonym lapidarium. Wstąpili do niepozornego kościoła. Nazwa głosiła, iż jest to Cathedrale Saint Croix des Armeniens. Nic na to nie wskazywało, że w środku trwa koncert fortepianowy. Młoda, na czarno ubrana dziewczyna pochylała się z wdziękiem nad klawiaturą na tle purpurowej kotary zasłaniającej ołtarz. Grze przysłuchiwała się garstka ludzi.
Usiedli na plecionych krzesełkach z tyłu. I zostali do końca. Spider tradycyjnie w obliczu nadmiaru doznań kulturalnych zapadł po chwili w sen. Bee, kątem oka obserwując czy towarzysz nie chyli się ku upadkowi, koncentrowała się pilnie na skomplikowanych pasażach Scriabina i Ravela … przez 20 minut. Potem zaczęła jej kwitnąć w głowie cała łąka myśli-chwastów. Ile setek godzin trzeba ćwiczyć, aby grać tak trudne utwory, czy nie bolą palce po pół godzinie wzmożonego, rozczapierzonego kontaktu z klawiaturą, ile lat może mieć pianistka, dlaczego Spider znowu śpi, zbudzić go czy dać spokój…
Z ulotki, którą wręczyła im miła pani zbierająca datki przy wyjściu, dowiedzieli się, że artystka nazywa się Virginie Dejos, uczyła się w konserwatoriach w Bordeaux, Paryżu i Brukseli, zaczęła grać w wieku 6 lat, obecnie ma ich 30. Ćwierć wieku intensywnej relacji z klawiaturą… Mam nadzieję, że gra daje Virginie osobistą, głęboką satysfakcję.

Spider po koncercie stwierdził:
- Ja CHYBA spałem… Ale grała rewelacyjnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...