Dyskusja z moją ulubioną nastolatką, którą znacie pod wdzięczną ksywką - Niunia, a która właśnie w przypływie uznania dla literatury blogowej i jej pamiętnikarskich zasług, uchyliła zakaz pisania o sobie. (Czytajcie, bo łaska nastoletnia na koniu z ADHD jeździ.)
CIOTKA: Proszę mi tu nie odwracać kota ogonem. Mam już jednego takiego, który się w tym specjalizuje...
MŁODA OSÓBKA: To ja będę odwracać PSA, ciociu... Nawet wolę.
Także ten... nie wiem, czy podołam... :)
Do powyższego zwierzyńca dorzucam zająca obróconego głową przez szwedzkiego malarza Bruno Liljeforsa.

Dorzucę Zająca A.D z Albertiny :) No ale ten bardziej znany, więc może nie ma co rzucać:)
OdpowiedzUsuńGrunt, że głowa z przodu :)
UsuńZastanawiam się, czym dziecko się kierowało w swoich preferencjach — sympatią czy antypatią? Zając głową do przodu bardzo realistyczny.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie to pierwsze. :) Kocha pieski od zawsze, kiedyś głaskała WSZYSTKIE napotkane, obecnie zachowuje większą wstrzemięźliwość.
Usuń