poniedziałek, 7 września 2015

W co się bawić

Od kilkunastu miesięcy Niunia angażuje mnie w zabawę w czarodziejki z klubu Winx. Początkowo grałam jej - Bloom - przyjaciółkę Florę lub Stellę, czyli odpowiednio czarodziejkę przyrody albo słońca, zgodnie z moim emploi.;)
Spider kreował władcę Portalu Omega  - Valtora - paskudny czarny charakter, wbrew emploi oczywiście. Następnie wujek z przyczyn wiadomych tylko młodocianej reżyserce i odtwórczyni głównej roli został wyłączony z zabawy, a ciotka zmuszona do przejścia na ciemną stronę mocy. Grywałam niewdzięczną męską rolę szczerbatego mutanta Tritanusa, w końcu zostałam wredną Celiną i od kilku miesięcy porywam uroczą czarodziejkę Bloom, wtrącam do lochu w Chmurnej Wieży i żądam wyjawienia wszystkich zaklęć oraz sekretów dziewczyn z Winx. Ona po chwili ucieka, ścigam ją i znów wrzucam do więzienia, skuwam łańcuchami i przygniatam poduszkami, znaczy skałami, żeby nie zwiała i zamykam na trzy spusty. I tak kilkanaście razy z rzędu... Niunia może się w to bawić go-dzi-na-mi...

Żeby nie było nudno, non stop przy tym monologuję, odgrażam się Bloom kwieciście, domagam zdradzenia adresów ulubionych winxowych sklepów z sukienkami i zakładów fryzjerskich ("Ciociu, nie było takiego odcinka!!"), pytam, co jadają, żeby mieć siły do nauki ("Ciociu, one nie jedzą!"). Generalnie staram się wprowadzać do schematycznej sceny uwięzienia i ucieczki nowe elementy w warstwie słownej, żeby nie usnąć na stojąco. ;)

Ostatnio improwizowałam z zaangażowaniem zamykając znów czarodziejkę w lochu, kiedy ta przerwała mi trzeźwym tonem:

- Ciociu, pseplasam, ze ci pseskadzam w zabawie, ale udezyłaś mnie w lękę...

2 komentarze:

  1. Nie ogarniam, nie nadążam. Za wiele tajemniczych szczegółów. Nie daj się, przeżyj, a przynajmniej nie zaśnij na stojąco. Bo jeszcze, padając bez czucia, zniekształcisz znacznie którąś z instalacji pieczołowicie gromadzonych artefaktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś miała ochotę poznać szczegóły i wesprzeć mnie czynnie... mamy wolną rolę Pani Faragondy lub Gryzeldy, profesorek ze szkoły magii... Nie mogę oczywiście zagwarantować, że ostatecznie nie zostaniesz czarnym charakterem ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...