sobota, 9 maja 2015

Skromność to jego drugie imię...

SPIDER: Co robiłaś popołudniu?
BEE: Myślałam.
SPIDER: O mnie?
BEE: Też.
SPIDER: Oooo... W takim razie to nie był czas stracony.

***

BEE: Ptak znowu narobił mi na marynarkę...
SPIDER: Podobno to wróży bogactwo...
BEE: Trzeci raz w ciągu miesiąca!!!!!
SPIDER: ... i nowego męża.

2 komentarze:

  1. To nie skromność, a poczucie własnej wartości, której nam (dziewczynom) jakże często brak. A o nowym mężu w związku z ptakiem, który narobił nam na ubranie lub głowę nie słyszałam, może chodzi o to, że stary nie nadąża z zakupem nowych marynarek lub oddawaniem starych do czyszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładne określenie proporcji, w jakich układają się żarcik i serio w pierwszym stwierdzeniu, przekracza moje kompetencje,
      intuicja podpowiada jednak, że fifty-fifty nie będzie zupełnie chybionym strzałem...
      Temat zdecydowanie do przemyślenia przez skromne dziewczęta.

      Jak się upowszechni nowy przesąd o nowym mężu, zaroi się od kobitek pod drzewami zasiedlonymi przez chmary wron ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...