niedziela, 6 lipca 2014

Czy walczyć z owocówkami?

Doniczki naszych fikusów benjaminusów na kuchennym parapecie zostały skolonizowane przez muszki owocówki. Jako efekt uboczny produkcji wina domowego przez Spidera. Bee toczyła z nimi miesiącami nierówną walkę, a to wystawiając donice na balkon, a to owijając folią spożywczą. Innych sposobów eksterminacji nie będziemy przytaczać ze względu na wyjątkową drastyczność. Wszystkie okazały się nieskuteczne, a wręcz pobudzające muszą populację do wzrostu. Wreszcie okrutnica zaapelowała do w pewnym sensie inicjatora osadnictwa:

Czy mógłbyś coś z tym zrobić??? Bo ja się poddaję!!!

Na co wielbiciel wina owocowego odparł:

Nie ma sensu psuć sobie karmy. Jak każda cywilizacja i ta w końcu zaniknie samoistnie.

I miał rację.

2 komentarze:

  1. To ja też o karmie www.youtube.com/watch?v=WdO9k-fXqSA dla muszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej karmie już nic nie pomoże, ale dzięki za podpowiedź bezkrwawego sposobu eliminacji. Może się przydać, bo tegoroczna produkcja ruszyła... tfu, tfu, tfu, na muszki urok :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...