środa, 11 września 2013

Śladami van Gogha cd.

Wieczorem w naszym pokoju w pięknym stuletnim domu niedaleko Arles.
Spider po kąpieli grzebie w kosmetyczce.

SPIDER: Zapomniałem nożyczek. Pożycz swoich, bo zakładam, że wzięłaś.

BEE (podejrzliwie): A po co ci?

SPIDER: Po co, po co... Chcę sobie obciąć ucho.

Bardzo  śmieszne.

Vincent van Gogh's Vincent's House in Arles (The Yellow House) Painting
"Żółty dom" van Gogha (w Arles)
pożyczone z: http://www.vangoghgallery.com


6 komentarzy:

  1. Fluidy mistrza zadziałały widać na Spidera. Jak bym jeszcze może podsunęła mu jakąś paletę do malowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy poradziłby sobie z paletą..., na pewno mógłby machnąć ołówkiem rysunek techniczny budynku ;)

      Usuń
  2. Jak mi i teraz powiesz, że on nie przygotowuje się do zdjęcia, na które czekam i czekam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotowuje się, przygotowuje, ale wciąż niegotowy :)

      Usuń
  3. Ha:) Cóż za daleko posunięta inspiracja:) Może rzeczywiście paletkę podsunąć? Kto wie.. co powstanie:)? Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jednak przesadziłam z ciąganiem Spidera ścieżkami van Gogha... Paletę spakuję na wszelki wypadek za rok :)
      Równie serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...