wtorek, 13 grudnia 2011

Średniowiecze kontra wiek XXI

Zwykło się kręcić głową ze współczuciem przemieszanym z niedowierzaniem nad długością, a właściwie krótkością żywota tych, którym przypadło zaludniać Ziemię w wiekach średnich. Nieliczni szczęściarze dożywali sędziwej starości, tzn. 45 lat. Tymczasem należałoby wziąć pod uwagę, jak bardzo zyskiwali na czasie nie wykonując mnóstwa czynności, które zabierają współczesnym połowę życia. Oto niepełna lista syzyfowych prac naszych i zajęć nieproduktywnych:

- codzienne kąpiele wieczorne, prysznice poranne
- mycie rąk przed każdym posiłkiem, zębów po każdym posiłku
- golenie i/lub depilowanie różnych części ciała
- malowanie niektórych partii
- wklepywanie kremów i balsamów
- peelingi, manicury, pedicury
- nieustające mycie włosów, częste strzyżenie, układanie, farbowanie
- nieumiarkowane zmienianie odzienia wierzchniego i spodniego, pranie i prasowanie jednego i drugiego w kółko i od nowa
- odkurzanie, wycieranie kurzu oraz zastanawianie, skąd się w takich ilościach bierze
- zmywanie naczyń i sztućców po każdym użyciu
- obieranie owoców i warzyw ze skórek
- chodzenie do lekarzy
- oglądanie banalnych seriali i spacery po centrach handlowych
- dojazdy
- stanie w korkach tym bardziej
- latanie na trasach międzykontynentalnych

Lista pozostaje otwarta. Propozycje mile widziane.

A średniowieczni, no cóż, byli może troszeczkę zaniedbani, ale ile mieli wolnego czasu... ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...