sobota, 6 grudnia 2014

Tokio 2014

Spider miał niedawno przyjemność polatać po Tokio, choć była ona nieco przytłumiona przez aktywności wirusa, takie jak chrypka, bezgłos i uporczywy kaszel, który to wirus nęka od tygodni wrocławian, nie oszczędzając przedszkolaków, monterów okien ni stomatologów. Wrocław i Tokio mają wreszcie coś wspólnego (poza moim blogiem:) - WIRUSA, gdyż nie wątpię, iż Spider zatargał go do Kraju Wschodzącego Słońca i sprezentował kilku tokijczykom.
Z powrotem przytaszczył zieloną herbatę, umeshu, czyli słodko-kwaśny likier z zielonych śliwek-niejadek, TERMOS, gdyż ma obsesję na punkcie termosów i kilka zdjęć w telefonie.

Świątynia Senso-ji w dzielnicy Asakusa























Widok z 45. piętra stołecznego "ratusza"
w Shinjuku (zwanego tokijską Notre Dame)
na hipnotyzująco ogromne,
rozświetlone miasto
i odległą o 100 km górę Fudżi



























Kosmiczna architektura gigantycznego
centrum wystawowego na sztucznej wyspie
Odaibie położonej w Zatoce Tokijskiej
 

























W podarku mąż przywiózł mi zakupioną na straganie przy świątyni Senso-ji zawieszkę do telefonu w postaci miniaturowej tradycyjnej lalki kokeshi (umknęło jego uwadze, iż od roku jestem w posiadaniu aparatu, do którego nie można NICZEGO doczepić :) oraz charakterystyczną dla infantylnej i słodkiej estetyki kawai maskotkę - misię w różowym kapturku, pelerynie i z niewidocznym na zdjęciu różowym plecaczkiem, którą z satysfakcją dołączyłam do pęczku kluczy. Nooo, prawie jakbym była w Tokio :)




4 komentarze:

  1. A my odwiedziliśmy Tokio razem z Tobą:) Mogę sobie tylko wyobrazić widok z 45 piętra Notre Dame na miasto przy zachodzącym za górami słońcu. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holly, widok na samą metropolię, szczególnie po zmroku, jest tak fascynujący, że nie można oderwać nosa od panoramicznych szyb (witraży katedry;) a gdy przy dobrej widoczności pokaże się na horyzoncie Fudżi, dołącza boska perspektywa... :)

      Usuń
  2. Czy zdjęciem nr 2 "widok z 45. piętra" nie zachwycacie się Panie zbyt beztrosko? Bowiem; ja widzę na nim, wyraźnie, dwie ślicznotki zwrócone do widza tyłem. Czy nie powinnyśmy raczej zastanowić się pospołu skąd-też wzięły się one na owym 45. piętrze? :)
    PS Faaaajnie pobyć sobie w boskim Tokio, nawet z paskudnymi objawami wrocławio-typowego wirusa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaa... Ewuniu, zawsze można liczyć na Twoją przytomność umysłu :) Naiwnie i łatwowiernie rozpływam się nad metafizycznym przekazem foty, połączeniem elementów naturalnych, miejskich i ludzkich, a tymczasem to żadne ludzie, tylko jakieś podejrzane BABY w kolorowych skafandrach i z lśniącymi czarnymi włosami... ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...