Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogwarki małżeńskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogwarki małżeńskie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 listopada 2025

Powrót Wielkiej Nieobecnej

Dyskusja z moją ulubioną nastolatką, którą znacie pod wdzięczną ksywką - Niunia, a która właśnie w przypływie uznania dla literatury blogowej i jej pamiętnikarskich zasług, uchyliła zakaz pisania o sobie. (Czytajcie, bo łaska nastoletnia na koniu z ADHD jeździ.)

CIOTKA: Proszę mi tu nie odwracać kota ogonem. Mam już jednego takiego, który się w tym specjalizuje...

MŁODA OSÓBKA: To ja będę odwracać PSA, ciociu... Nawet wolę.

Także ten... nie wiem, czy podołam... :)

Do powyższego zwierzyńca dorzucam zająca obróconego głową przez szwedzkiego malarza Bruno Liljeforsa.

środa, 19 marca 2025

Wszystkiego smacznego... ;)

Spider zajada na kolację śledzie w śmietanie, które nabył w popularnym markecie w czarne kropki.

- Chcesz śledzika? - zapytuje.

- Niee, dzięki. A przeczytałeś w końcu skład?

- Wolę pozostać nieświadomym konsumentem, bo do tego sklepu mam najbliżej.

Zbiera chlebem z talerza resztki benzoesanu sodu.

- A propos zdrowego odżywiania - ten chleb gdzie kupiłaś?

- Po drodze... w Żabce...

- Tak wybitnego wypieku dawno nie jadłem!

P.S. Celem usprawiedliwienia dodam, iż na żabkowym chlebie widnieje deklaracja "bez konserwantów", składniki nie budzą większych wątpliwości, natomiast konsystencja, kolor i smak rzeczywiście otwierają... szerokie pole dla wyobraźni konsumenta 21. wieku.









sobota, 30 marca 2024

Kolejny rok...



Drodzy,

życzymy beztroskiego świętowania

Wielkiej Nocy i Lanego Poniedziałku

oraz przy tej doskonałej okazji

wiosennego odrodzenia energii

i witalnego wzrostu ku wszystkiemu,

co nadaje życiu smaku, treści, sensu.

Pszczółka i Pająk


sobota, 27 stycznia 2024

Pogwarki czas zacząć...

Zjeżdżaliśmy windą, kiedy ni z tego, ni z owego, bliżej parteru, Spider postanowił wykazać zainteresowanie żoną, więc zapytał:

- Jak tam twoje życie? Najeżone niebezpieczeństwami?

Nie wiem, kto go inspirował - Kabaret Młodych Panów, Ostatni Mohikanin czy Profesor Miodek, ale żarcik zaliczam do udanych. :)) Choć w muzeum też się można pośliznąć... ;)












  




P.S. Pozdrawiamy karnawałowo Czytelniczki i Czytelników!🎉🎈✨ 

wtorek, 21 marca 2023

Pogwarki sklepowe albo o podziale ról

W markecie spożywczym.

BEE: Nie zapomnieliśmy czegoś? Coś jeszcze mieliśmy kupić... Myśl, myśl!

SPIDER (z załadowanym czerwonym koszykiem w ręce; dobitnie): Ja noszę, ty myślisz.


W sumie idealny mężczyzna na zakupy. :)



środa, 1 marca 2023

O złych porach

Pająk przytula Pszczółkę w ramach wspomnianego ostatnio miłosnego wzmożenia.

- Ostrzegam, że jadłam sałatkę z pora.

- Nooo... nie pożałowałaś sobie. I krzywa romantyczności gwałtownie się wypłaszczyła...

😂😄

P.S. Rysunek wykonany na specjalne zamówienie przez Spidera.



środa, 8 lutego 2023

Pogwarki wieku średniego ;)

SPIDER: Coś mnie ostatnio wzięło na miłość...

BEE: Mm... Jestem otwarta na propozycje...

SPIDER: Akurat w tej chwili tylko intelektualnie.

😎😜




poniedziałek, 14 listopada 2022

Trudny dyskutant

BEE: Błagam Cię, nie używaj przy mnie "zawsze" i "nigdy"!!! Świat nie jest czarno-biały, ale dużo bardziej zniuansowany...

SPIDER: Ok... A co powiesz na: PRAWIE zawsze cię kocham.

😄😅



poniedziałek, 5 września 2022

Ratownik wenecki

Miejsce akcji: Wenecja

Bohaterowie wędrują wąskimi uliczkami wzdłuż kanałów. Ona widzi przez okna mijanego narożnego budynku ciepło oświetlone wnętrze galerii sztuki, musi wstąpić, żadnej nie przepuszcza.

Bee: Gdzie jest wejście do tej galerii?? Z tej strony domu nie ma, za rogiem też...

Spider: Może pod wodą.

Pomocny i przytomny w każdych okolicznościach. :))





niedziela, 3 lipca 2022

Stand-up exclusive

Był to żart stand-up`owy, niepoprawny politycznie, prowokacyjny, stworzony specjalnie dla mnie... Wolałabym perfumy, ale niech będzie. Nie powiem, ubawiłam się.

- Mam już plan na emeryturę - oznajmił Spider. - Zamierzam mieszkać w domku na wsi, samowystarczalnym energetycznie, z własną studnią, odnawiać stare radia, robić wino... I mieć za żonę zawsze studentkę drugiego roku.

Końcowy koncept intrygujący, śmiały, a nawet karkołomny... Chętnie popatrzę na realizację z ostatniego piętra Musee d`Orsay, gdzie planuję zamieszkać na emeryturze. 😉😊😎



czwartek, 9 czerwca 2022

Optymalizacja prozy życia. Tylko dla zuchwałych

Dziś gratka dla miłośników serii ze Spiderem. Zdradzę Wam, jakie są szczytowe osiągnięcia naszego bohatera w optymalizowaniu uciążliwych codziennych czynności. Podam trzy moim zdaniem najszczyt(ow)niejsze przykłady. Być może kogoś zainspirują do przemyślenia własnych procesów życiowych. :)

1. Spider nie zawraca sobie głowy odrywaniem ogonków z pomidorów. Kiedy przyrządza ulubioną kanapkę z serem i pomidorem, opłukuje tego ostatniego przez sekundę (dosłownie) pod bieżącą wodą, następnie NIE ODRYWAJĄC ZIELONEGO OGONKA odkraja z góry plasterki, a resztkę odkłada do lodówki, cały czas Z SZYPUŁKĄ. A nuż trafi się ktoś, komu będzie ona przeszkadzać...

2. Spider konsumuje inne warzywa i owoce wymagające żmudnych czynności pozbawiania niejadalnych części, odrywania, odkrajania, obierania, jedynie wtedy, kiedy dobra czarodziejka pozbawi je zbędnych fragmentów, umyje i położy w miseczce w lodówce na górnej półce. Na dolne Spider nie zagląda. Oszczędza nie tylko czas i zasoby energetyczne, ale również kręgosłup. ;)

3. Kiedy ścieli łóżko, nie zawraca sobie głowy wygładzaniem prześcieradła. Jak mu się zarzuci, tak śpi, czyli na pofałdowanym niczym Bałtyk w listopadzie. Jako certyfikowana księżniczka na ziarnku grochu, staram się nie przebywać podczas tej czynności w jego sypialni, ponieważ zrozumienie przekracza moje możliwości intelektualne oraz emocjonalne.

Przyznajcie sami - zarządzanie czasem i energią na poziomie mistrzowskim.

Drzeworyt Ogaty Gekko "Księżniczka Soto`ori i pająk", pożyczony z ukiyo-e.org 


sobota, 7 sierpnia 2021

Pogwarki wakacyjne

Siedzimy pod platanami w restauracji w przecudnym Uzes.

- To jaki jest plan na jutro? - zapytuje Spider przy deserze.

- Grotte des Demoiselles.

- A co tam jest ciekawego?

- Jak to w jaskini - stalaktyty, stalagmity...

- Nie wchodzę. Wystarczy mi, że popatrzę na ciebie.

(Stały tekst Spidera, który chyba ma być komplementem, choć dwuznacznie robi się, gdy kwituje tak wizytę w muzeum...)

- I mam to za free... (Popija wino.) Co ja mówię!! Ile mnie to kosztuje!!!

In vino veritas. ;)



sobota, 24 lipca 2021

Narodziny poety

Wychodzi Spider z łazienki w kłębach pary po zwyczajowo gorącym i szybkim prysznicu (tym razem musiał być jeszcze gorętszy i nieco dłuższy;) i oznajmia:

- Jestem taki czysty i jasny... jak światełko w tunelu.
















Od momentu tego odkrycia nasze życie stało się nieco znośniejsze. ;)

sobota, 10 lipca 2021

Sztuka życia ;)

Racuchy z jabłkami na kolację. Spider wpycha dwa na raz do jamy ustnej, choć nie są to mini placuszki.

- Więcej nie wejdzie? - zapytuje ironicznie Bee.

- Wejdzie, ale nauczyłaś mnie delektować się jedzeniem.
















Nie jestem pewna, czy przyznawać się do tego kursanta...

    

środa, 16 czerwca 2021

Sam tego chciał :D

Wędrujemy po Parku Szczytnickim podziwiając potężne stare drzewa, falujące nieskoszonymi trawami cudowne wiosenne łąki... lub towarzysząc w podziwianiu. Zauważamy wiewiórkę, która budzi zainteresowanie nas obojga i wywołuje dyskusję na temat inteligencji tych pięknych stworzeń. Spider po-wąt-pie-wa, co budzi zdecydowany sprzeciw Bee.

- Wiewiórki są bardzo inteligentne!! Pamiętasz ten film dokumentalny, w którym stworzono im tor przeszkód prowadzący do orzecha? Jak szybko uczyły się na błędach i zapamiętywały właściwą ścieżkę dostępu?! Szalenie inteligentne!! Mój drogi... Ty od lat nie potrafisz zapamiętać kilku ścieżek dostępu...

- Aha! W takim razie napisz na blogu, że masz męża głupszego od wiewiórki.

Pół parku usłyszało mój gromki śmiech.

No i napisałam.




czwartek, 3 czerwca 2021

Pogwarki przed Bożym Ciałem

- Jakie masz plany na jutro? Idziesz na procesję sypać kwiatki? - zapytuje niewinnie Spider.

- Pod warunkiem, że ty będziesz niósł poduszkę z laptopem - rzecze słodko Bee.

- A dzwoniłaś do księdza, żeby nie zaczynali za wcześnie?

 Tak sobie nadal gwarzymy...

:)

P.S. Pozdrawiamy Czytelników w ten nareszcie satysfakcjonujący cieplnie i świetlnie dzionek.


środa, 13 stycznia 2021

Pogwarki zilustrowane

 

Żal trzymać dzieło zaprzyjaźnionej artystki w szczelinach laptopa, dla mojej jednostkowej i przypadkowej przyjemności. Dlatego korzystając z uprzejmości Eli upubliczniam rysunek ilustrujący jedną z moich ulubionych opowieści z życia małżeńskiego z sierpnia roku Pańskiego 2013 zatytułowaną...

"Stylowo"

Był sobie stolik komputerowy, przy którym Spider zwykł pracować wieczorami. Stolik szpetnie nijaki, zrobiony z płyty wiórowej, oklejonej okleiną (brzmi tak, jak wygląda), kupiony tak dawno, że nikt nie pamiętał, gdzie i kiedy. Bee cierpiała estetyczne katusze patrząc na jego smętną banalność i paździerzową funkcjonalność. Kiedy udało jej się zakupić na aukcji internetowej stolik-biurko w stylu Ludwika XVI, radość nie miała granic. Nowy stolik był śliczny, zgrabny, orzechowy, z girlandą róż wijącą się subtelnie na froncie szuflady. Nie pochodził wprawdzie z epoki, lecz z początków 20. wieku, i niezmiernie smakował drewnojadom, ale przy pomocy znajomego restauratora udało się zatuszować przynajmniej tę drugą wadę.


- Nie chcę przy tym siedzieć, bo będę musiał uważać!!!! - protestował niewdzięczny Spider.

Dla obu stolików nie było jednak miejsca w ich zagraconym mieszkaniu, więc byle jaki został w końcu wyniesiony do piwnicy.


- Musisz bardzo uważać, ale to bardzo, żeby nie stukać, nie rysować, nie stawiać, nie moczyć...  - wyliczała Bee. - A pod kubek dostaniesz dzierganą serwetkę.

- Naprawdę marzyłem o takich warunkach do pracy... - rzekł z przekąsem.

Gdy pogodził się z obecnością stylowego biurka w jego życiu, Bee zagadnęła:

- Pająkuuu, a mógłbyś zamiast krzesła komputerowego używać tego ludwikowskiego krzesełka, które idealnie pasuje do stolika? Twoje wynieślibyśmy do piwnicy...

Śliczne krzesełko - misternie rzeźbione, z siedzeniem obitym miękką różową skórą, w stylu Ludwika XVI, zbliżone wiekiem do epoki - zostało zakupione swego czasu na targu antyków i staroci przy Porte de Vanves w Paryżu. Posiadało tylko jedną dyskusyjną cechę - było tak niskie, że Spider siedząc na nim dotykał rękami podłogi... (Co przy odrobinie dobrej woli można uznać za niezwykle praktyczne, gdyż nie trzeba wstawać, by podnieść rzecz upadłą, a wręcz podłogę można uważać za przedłużenie biurka i obłożyć się książkami dokoluśka...;)




Jednak Bee nie liczyła na inżynierskie zrozumienie dla pojęć takich jak piękno otoczenia, harmonijna całość, podmiotowość... przedmiotu.

Tymczasem inżynier wykazał się niespodziewaną wrażliwością na jednorodność stylu i chęcią współpracy, gdyż zaproponował:

- W takim razie kup mi jeszcze perukę i gęsie pióro, żebym lepiej pasował do wnętrza... Komputer też się wywali, będę machał numerykę piórkiem na papierze czerpanym!

:)


Le bal paré / [d'après] A. de Saint-Aubin ; [gravure de] Duclos ; [photogr.] Réunion des Musées nationaux - 1

Kopiuję również komentarze do tej zamierzchłej publikacji, gdyż znajduje się w nich ciąg dalszy historii...
  1. Ależ u Państwa cuda nieprzebrane...przydałoby się dokumentujące zdjęcie (choćby tego różowego krzesełka).
    Gdyby ci się jednak udało gdzieś zdobyć i perukę z epoki, o pilną wiadomość upraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tam, oj tam, takie tam rupiecie. Krzesełko Acani raczej widziała na własne nieprzymuszone oczy, ale zgodnie z życzeniem szybką sesję zorganizowałam. Było ciężko, bo model drewniany :)

      Usuń
  2. Proście, a będzie wam dane...piękne krzesełko.
    To już tylko tej kudłato-pierzastej parki brak i będzie przecudnie. A papier czerpany widziano w Dusznikach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewuniu, będzie Wam dane nieco więcej:) Cd. efektów sesji już wkrótce.

    Poszukiwania peruki rozpoczęte. Na allegro na hasło "antyczna peruka" wyskoczyło zero wyników, na cokolwiek nieprzyjemne "stara peruka" pokazały się nowe peruki star pop :) Na amerykańskim ebayu znalazłam "jedynie" cudownie piękne chińskie stojaki na peruki z okresu dynastii Qing... Wreszcie na francuskim ebayu (od którego trzeba było zacząć) w zalewie peruczek dla antycznych lalek wypatrzyłam kilka wiekowych i rozczochranych męskich peruk w kolorze Sekwany... Wyobraźnia podsuwa raczej obraz dwupiętrowej konstrukcji z platynowych loków, więc szukam dalej :)

środa, 25 marca 2020

Kochamy sztukę. Cd.

Malarstwo nie leży w sferze zainteresowań Niuni, ale jej pierwsza wizyta u ciociostwa/wujostwa po zakupie wspomnianego obrazu może świadczyć o lekkiej zmianie tendencji.
Dziecię wparowało do sypialni i spontanicznie zakrzyknęło:
- Jaki śliczny obraz!!!
- A co Ci się w nim podoba? - nie omieszkałam.
- Oj, ciociu!! Bawmy się już. Mało dziś czasu mamy.

Wieczorem opowiedziałam zdarzenie mężowi.
- I co ty na to? - spytałam. - "Śliczny obraz!" powiedziała...
A Spider na to:
- Teraz mam PEWNOŚĆ, że to był dobry zakup.

Zatem Niuni przypadła rola eksperta.

:))

niedziela, 22 marca 2020

Kochamy sztukę. Każde na swój sposób

W lutym zakupiliśmy na aukcji internetowej obraz. Przywieźliśmy do domu, zawiesili w mojej sypialni. Patrzę na niego po przebudzeniu i przed zaśnięciem, zaglądam czasem specjalnie do pokoju w ciągu dnia, żeby pokontemplować: dzikość i potęgę natury, którą człowiek próbuje okiełznać, czasem również w sobie; siłę, która samoogranicza się, żeby nie skrzywdzić słabszego; mądrość, której powinniśmy uczyć się od przyrody...

Ciekawa byłam interpretacji Spidera.

- Powiedz, co widzisz, kiedy patrzysz na ten obraz?

- Na razie tylko cenę.

Czyli inwestor. :))

niedziela, 20 października 2019

Nowa era czytelnictwa

Spider poprosił mnie o rzucenie okiem na napisaną przez niego recenzję czyjegoś artykułu do periodyku naukowego. Nie powiem, że chętnie ani że z zainteresowaniem, ale rzuciłam.
I oto jaką perłę wyłowiłam:

"... w niniejszym rozdziale autor wprowadza czytelnika w stan nadciekłości..."

Noooo, to jest rekomendacja!!! Możliwe, że w końcu wzrosną wskaźniki czytelnictwa w naszym kraju... :))) Pogratulować autorowi talentu i proszę pamiętać, że Spider jako pierwszy poznał się na tym geniuszu. ;)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...