Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio FIP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio FIP. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 października 2012

Pomocy! Pomocy...

O czym jeden "pam", jak mawia pewien Mały Bandyta, tak smutno i bez nadziei na przyszłość melorecytuje tekstem drugiego "pama"?
O niemożliwym świecie? Niemożliwej kobiecie? Suchym liściu? Zafarbowanym podkoszulku?
Czy przeczucie mnie zwodzi, bo w rzeczywistości opowiada o wakacjach życia na Bahamach...
Radio FIP, do którego z radością powróciłam, wsunęło mi tę drzazgę w ucho.
Może kto językowo wyedukowany ulituje się i wyjmie?? ;)

piątek, 23 grudnia 2011

Santa is coming

Zostałam skrytykowana przez takiego jednego, że wypisuję jakieś banialuki, w dodatku przed Świętami, zamiast kreować przyjemną atmosferę, zamieszczać zdjęcia paryskich iluminacji i choinek. Postanowiłam się poprawić, więc na początek posłuchajcie tej uroczej piosneczki z 1953 roku. Jeżeli szukacie nadal pomysłu na prezent, wystarczy zagłębić się w słowa i macie całą listę doskonałych podpowiedzi ;)

środa, 14 grudnia 2011

Jalouse

Zazdroszczę tym, u których obecnie nie wieje, nie pada, świeci gorące słońce umożliwiając chodzenie cały boży dzionek na boso i prawie nago po różowym piasku.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się, o co jest zazdrosna L, nauczcie się szybciutko francuskiego i posłuchajcie :)

czwartek, 1 grudnia 2011

FIP rządzi

Aldona i Blue Birds of Blanka z albumu Sonnet wypuszczonego w 2011. Po raz pierwszy zasłyszana w FIPie, a jakże!, Polka mieszkająca i tworząca we Francji, nie odżegnująca się od ojczystego języka.


wtorek, 22 listopada 2011

FIP, FIP HURRA!!!

Radio FIP odkryłam kilka dni po przyjeździe do Francji i zakochałam się od pierwszego słyszenia. Przez kolejny rok nawet nie przemknęło mi przez myśl, żeby zmienić stację. Z przykrością rozstawałam się z nim na noc lub wychodząc z domu. Spider byłby zazdrosny, gdyby nie popadł w to samo uzależnienie. To jedyne radio, jakie znam, które W OGÓLE nie emituje reklam, gra wszystkie gatunki muzyczne POZA popem, a utwory pochodzą zawsze z wysokiej półki.
Znudzić się nim nie można, bo co kilka minut wyciąga z kapelusza - pięknego klasyka, ambitną nowość, interesujący eksperyment, niezwykłego twórcę. Po Jimie Morrisonie, następuje klimatyczny jazz z lat 40., potem Beethoven, Coldplay, wspaniałości ze Szwecji, bossa nova, afrykańskie bębny, urocza Doris Day, współczesna muzyka chińska, razu pewnego Anna Maria Jopek.

Poniżej nowość z Francji i wspaniałość ze Szwecji, czyli The Dø i Jenny Wilson, odkryte dzięki FIPowi.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...