sobota, 6 czerwca 2026

O uczciwości

Szłam ulicą Świdnicką, kiedy minął mnie trzydziestokilkuletni mężczyzna rozmawiający głośno przez telefon:

- Mam normalnie żonę, a ta się do mnie dopier..., poje... szmata... - usłyszałam.

Sama bym takiej wiązanki nie puściła, bo aż tak nie przeklinam, ale podpisuję się obiema rękami pod opinią na temat pań wchodzących z butami w cudze związki, małżeństwa. Identyczną mam na temat panów, zakompleksionych narcyzów, wiecznych smarkaczy, skrzywdzonych boguduchawinnych, którzy korzystają z tychże pań zainteresowania, łaskawości, pocieszenia, zanim z godnością zakończą niespełniającą ich oczekiwań relację.

Uznanie dla podsłuchanego mimochodem mężczyzny za lojalność, uczciwość, dojrzałość. Pal sześć intensywny język, bo może właśnie taki jest tu na miejscu.















Marta Lissowska "Trzy siostry" - Grand Prix 15. Konkursu Gepperta.

środa, 27 maja 2026

Wdzięk art deco

Jak obiecałam, jako właścicielka sklepu z antykami nie odpuszczam...😉
Tym razem przedstawiam dzbanek i cukiernicę, które zakupiłam dawno temu na giełdzie w Paryżu, przywiozłam do Wrocławia i latami stały u mnie na parapecie kuchennego okna, ciesząc oko swoimi pięknie zgeometryzowanymi artdecowskimi liniami. Prawdopodobnie jak niegdyś w jakiejś francuskiej serwantce, bo nic nie wskazuje na to, że były wykorzystywane do celów praktycznych.

Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby to zmienić. Naczynia, również te stare i unikatowe, są po to, aby ich używać. Z odpowiednią dozą ostrożności i uważności.😊
 
Dla mnie przyszedl czas, żeby się z nimi rozstać, szukają miłego domu...
Pod zdjęciami przeklejam informacje z instagrama.






































Dzbanek do herbaty i cukiernica, wczesne art deco, sygnatura T.L.B. Limoges (Touze, Lemaître & Blancher) pochodzi z lat ok. 1918-1929. Bardzo zgrabna forma, geometryczne uchwyty, charakteru dodają kanelowania (żłobienia) w dolnej połowie naczyń i na pokrywkach. Niezwykle popularny w tamtym okresie motyw dekoracyjny - bukiet kwiatów w wazonie, również o uproszczonym rysunku.

Wysokość imbryka 23 cm, cukiernicy 17 cm.

Cena obu przedmiotów 220 zł. Cukiernica właściwie gratis, z powodu pęknięcia w górnej części uchwytu (widoczne na przedostatnim zdjęciu). Stan dzbanka bardzo dobry.

https://www.instagram.com/antyki_cichezycie_wewnetrzu/

poniedziałek, 11 maja 2026

Update dla urodzonych w poprzednim wieku

Ulubiona nastolatka oświeciła mnie ostatnio w kwestii relacji damsko-męskich wśród młodzieży. Dowiedziałam się o istnieniu i wielkiej popularności terminu "bodycount", czyli... liczby osób, z którymi uprawiało się s_ks. Dobry kumpel mojej rozmówczyni, lat szesnaście i pół, ma bodycount zbliżający się do pięćdziesięciu... Jedna koleżanka uważa się za jego ex, ponieważ zrobili to dwa razy, a dwa razy to już związek... Aktualnie koledze podoba się bardzo inna dziewczyna i z nią był trzy razy, więc można to właściwie uznać za narzeczeństwo. Liczy na czwarty, zatem zmierzają w stronę ołtarza. Tak się podśmiewałyśmy, ponieważ miałyśmy obie dobry dzień a od lat mamy podobne poczucie humoru. Jednak reasumując na serio, temat nadaje się bardziej na dramat psychologiczny lub kino społecznie zaangażowane.


Emil Bucki "Płonność" z "Wystawy finalistów 15. Konkursu Gepperta"
w Galerii Miejskiej we Wrocławiu

sobota, 2 maja 2026

Kilka kadrów...

... z giełdy staroci, antyków (jak na lekarstwo), kiczu, vintage`u, bibelotów... Wszystko to i więcej na placyku przy katedrze św. Marii Magdaleny we Wrocławiu. Proszę sobie wedle uznania kwalifikować poniższe...
 




 

środa, 22 kwietnia 2026

Z antykwariatu

Obecnie moje myśli i działania koncentrują się głównie wokół antykwariatu, więc Drodzy Odwiedzający Czytający, również to odczujecie... :) Mam jednak nadzieję, że porcja wiedzy, a czasem emocji, jakie staram się przekazać w opisach przedmiotów, okaże się całkiem interesująca.

Oto ostatnio dodana ceramika japońska.

Wyrafinowana w swojej prostocie karafka do sake z motywem trawy, pięknie nakreślonej błękitem na kremowym tle nakrapianym białą glazurą. Z lubianą przez Japończyków od wieków nieregularnością kształtu - dwoma wgłębieniami niby na palce obejmujące flaszkę.

Japońskie czarki do sake lub zielonej herbaty. Vintage. Z bardzo wdzięczną, żywą kolorystycznie, malowaną ręcznie dekoracją kwiatów chryzantem wśród stylizowanych pędów i liści.



Zestawiłam je razem, ponieważ tworzą moim zdaniem świetną całość. Trochę w kontraście, a trochę w dopełnieniu...

https://www.instagram.com/antyki_cichezycie_wewnetrzu/




niedziela, 5 kwietnia 2026

Malowane światłem...

 Radości i Spokoju



wtorek, 24 marca 2026

Ten stan...

Są dwa miejsca na kulturalnej mapie Wrocławia, które wywołują we mnie ten stan. Historyczne wnętrze i bardzo nowoczesne, obydwa związane z muzyką, położone blisko siebie - Opera Wrocławska i Narodowe Forum Muzyki. Widownie obu są w jakimś sensie przytulne pomimo swoich rozmiarów, balkonów i ciepło-złote, uroczyście oderwane od rzeczywistości. Siedzę w fotelach jednej lub drugiego i samo przychodzi... uczucie wdzięczności i uprzywilejowania, że dane mi, że mogę przebywać w tych pięknych przestrzeniach poświęconych muzyce, tańcowi i poddawać się przypływającym uniesieniom i błogościom.



P.S. Balet "Romeo i Julia", jak i wszystkie inne spektakle baletowe w Operze Wrocławskiej są warte, och! jak bardzo warte wizyty.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...