środa, 27 maja 2026

Jak obiecałam, jako właścicielka sklepu z antykami nie odpuszczam...😉
Tym razem przedstawiam dzbanek i cukiernicę, które zakupiłam lata temu na giełdzie w Paryżu, przywiozłam do Wrocławia i latami stały u nas na parapecie kuchennego okna, ciesząc oko swoimi pięknie zgeometryzowanymi artdecowskimi liniami.
Niestosowane do celów praktycznych, podobnie jak niegdyś w jakiejś francuskiej serwantce, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby to zmienić. Naczynia, również te stare i unikatowe, są po to, aby ich używać. Z odpowiednią dozą ostrożności i uważności.😊 
Dla mnie przyszedl czas, żeby się z nimi rozstać, szukają miłego domu...
Pod zdjęciami przeklejam informacje z instagrama.






































Dzbanek do herbaty i cukiernica, wczesne art deco, sygnatura T.L.B. Limoges (Touze, Lemaître & Blancher) pochodzi z lat ok. 1918-1929. Bardzo zgrabna forma, geometryczne uchwyty, charakteru dodają kanelowania (żłobienia) w dolnej połowie naczyń i na pokrywkach. Niezwykle popularny w tamtym okresie motyw dekoracyjny - bukiet kwiatów w wazonie, również o uproszczonym rysunku.

Wysokość dzbanka 23 cm, cukiernicy 17 cm.

Cena obu przedmiotów 220 zł. Cukiernica właściwie gratis, z powodu pęknięcia w górnej części uchwytu (widoczne na przedostatnim zdjęciu). Stan dzbanka bardzo dobry.

https://www.instagram.com/antyki_cichezycie_wewnetrzu/

poniedziałek, 11 maja 2026

Update dla urodzonych w poprzednim wieku

Ulubiona nastolatka oświeciła mnie ostatnio w kwestii relacji damsko-męskich wśród młodzieży. Dowiedziałam się o istnieniu i wielkiej popularności terminu "bodycount", czyli... liczby osób, z którymi uprawiało się s_ks. Dobry kumpel mojej rozmówczyni, lat szesnaście i pół, ma bodycount zbliżający się do pięćdziesięciu... Jedna koleżanka uważa się za jego ex, ponieważ zrobili to dwa razy, a dwa razy to już związek... Aktualnie koledze podoba się bardzo inna dziewczyna i z nią był trzy razy, więc można to właściwie uznać za narzeczeństwo. Liczy na czwarty, zatem zmierzają w stronę ołtarza. Tak się podśmiewałyśmy, ponieważ miałyśmy obie dobry dzień a od lat mamy podobne poczucie humoru. Jednak reasumując na serio, temat nadaje się bardziej na dramat psychologiczny lub kino społecznie zaangażowane.


Emil Bucki "Płonność" z "Wystawy finalistów 15. Konkursu Gepperta"
w Galerii Miejskiej we Wrocławiu

sobota, 2 maja 2026

Kilka kadrów...

... z giełdy staroci, antyków (jak na lekarstwo), kiczu, vintage`u, bibelotów... Wszystko to i więcej na placyku przy katedrze św. Marii Magdaleny we Wrocławiu. Proszę sobie wedle uznania kwalifikować poniższe...
 




 

środa, 22 kwietnia 2026

Z antykwariatu

Obecnie moje myśli i działania koncentrują się głównie wokół antykwariatu, więc Drodzy Odwiedzający Czytający, również to odczujecie... :) Mam jednak nadzieję, że porcja wiedzy, a czasem emocji, jakie staram się przekazać w opisach przedmiotów, okaże się całkiem interesująca.

Oto ostatnio dodana ceramika japońska.

Wyrafinowana w swojej prostocie karafka do sake z motywem trawy, pięknie nakreślonej błękitem na kremowym tle nakrapianym białą glazurą. Z lubianą przez Japończyków od wieków nieregularnością kształtu - dwoma wgłębieniami niby na palce obejmujące flaszkę.

Japońskie czarki do sake lub zielonej herbaty. Vintage. Z bardzo wdzięczną, żywą kolorystycznie, malowaną ręcznie dekoracją kwiatów chryzantem wśród stylizowanych pędów i liści.



Zestawiłam je razem, ponieważ tworzą moim zdaniem świetną całość. Trochę w kontraście, a trochę w dopełnieniu...

https://www.instagram.com/antyki_cichezycie_wewnetrzu/




niedziela, 5 kwietnia 2026

Malowane światłem...

 Radości i Spokoju



wtorek, 24 marca 2026

Ten stan...

Są dwa miejsca na kulturalnej mapie Wrocławia, które wywołują we mnie ten stan. Historyczne wnętrze i bardzo nowoczesne, obydwa związane z muzyką, położone blisko siebie - Opera Wrocławska i Narodowe Forum Muzyki. Widownie obu są w jakimś sensie przytulne pomimo swoich rozmiarów, balkonów i ciepło-złote, uroczyście oderwane od rzeczywistości. Siedzę w fotelach jednej lub drugiego i samo przychodzi... uczucie wdzięczności i uprzywilejowania, że dane mi, że mogę przebywać w tych pięknych przestrzeniach poświęconych muzyce, tańcowi i poddawać się przypływającym uniesieniom i błogościom.



P.S. Balet "Romeo i Julia", jak i wszystkie inne spektakle baletowe w Operze Wrocławskiej są warte, och! jak bardzo warte wizyty.

niedziela, 15 marca 2026

Polecam

Byłam w tym tygodniu na najnowszym filmie Paolo Sorrentino "La Grazia". I uniósł mnie ten obraz wizualną czystością, fantastyczną muzyką, ale przede wszystkim pięknem i mocą przekazu. Jest to bezpretensjonalne, metaforyczne, wielkie kino, które porusza najpoważniejsze tematy. Życia i śmierci. Dobra i zła. Uczciwości i kłamstwa. Konieczności odróżniania jednego od drugiego i nieustępliwego dążenia do prawdy. Bardzo ze mną zarezonował.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...