Wysokość dzbanka 23 cm, cukiernicy 17 cm.
Cena obu przedmiotów 220 zł. Cukiernica właściwie gratis, z powodu pęknięcia w górnej części uchwytu (widoczne na przedostatnim zdjęciu). Stan dzbanka bardzo dobry.
Ulubiona nastolatka oświeciła mnie ostatnio w kwestii relacji damsko-męskich wśród młodzieży. Dowiedziałam się o istnieniu i wielkiej popularności terminu "bodycount", czyli... liczby osób, z którymi uprawiało się s_ks. Dobry kumpel mojej rozmówczyni, lat szesnaście i pół, ma bodycount zbliżający się do pięćdziesięciu... Jedna koleżanka uważa się za jego ex, ponieważ zrobili to dwa razy, a dwa razy to już związek... Aktualnie koledze podoba się bardzo inna dziewczyna i z nią był trzy razy, więc można to właściwie uznać za narzeczeństwo. Liczy na czwarty, zatem zmierzają w stronę ołtarza. Tak się podśmiewałyśmy, ponieważ miałyśmy obie dobry dzień a od lat mamy podobne poczucie humoru. Jednak reasumując na serio, temat nadaje się bardziej na dramat psychologiczny lub kino społecznie zaangażowane.
Emil Bucki "Płonność" z "Wystawy finalistów 15. Konkursu Gepperta" w Galerii Miejskiej we Wrocławiu |
Obecnie moje myśli i działania koncentrują się głównie wokół antykwariatu, więc Drodzy Odwiedzający Czytający, również to odczujecie... :) Mam jednak nadzieję, że porcja wiedzy, a czasem emocji, jakie staram się przekazać w opisach przedmiotów, okaże się całkiem interesująca.
Oto ostatnio dodana ceramika japońska.
Są dwa miejsca na kulturalnej mapie Wrocławia, które wywołują we mnie ten stan. Historyczne wnętrze i bardzo nowoczesne, obydwa związane z muzyką, położone blisko siebie - Opera Wrocławska i Narodowe Forum Muzyki. Widownie obu są w jakimś sensie przytulne pomimo swoich rozmiarów, balkonów i ciepło-złote, uroczyście oderwane od rzeczywistości. Siedzę w fotelach jednej lub drugiego i samo przychodzi... uczucie wdzięczności i uprzywilejowania, że dane mi, że mogę przebywać w tych pięknych przestrzeniach poświęconych muzyce, tańcowi i poddawać się przypływającym uniesieniom i błogościom.
Byłam w tym tygodniu na najnowszym filmie Paolo Sorrentino "La Grazia". I uniósł mnie ten obraz wizualną czystością, fantastyczną muzyką, ale przede wszystkim pięknem i mocą przekazu. Jest to bezpretensjonalne, metaforyczne, wielkie kino, które porusza najpoważniejsze tematy. Życia i śmierci. Dobra i zła. Uczciwości i kłamstwa. Konieczności odróżniania jednego od drugiego i nieustępliwego dążenia do prawdy. Bardzo ze mną zarezonował.