Nastoletnia Osoba pomaga na sprawdzianach z matmy (i nie tylko) przystojnemu koledze z klasy...
Po otrzymaniu ocen za ostatni oznajmił:
- Ledwie ZDALIŚMY. MUSISZ SIĘ więcej uczyć...
LOL i XD, czyli naprawdę się ubawiłam.
Nastoletnia Osoba pomaga na sprawdzianach z matmy (i nie tylko) przystojnemu koledze z klasy...
Po otrzymaniu ocen za ostatni oznajmił:
- Ledwie ZDALIŚMY. MUSISZ SIĘ więcej uczyć...
LOL i XD, czyli naprawdę się ubawiłam.
Dyskusja z moją ulubioną nastolatką, którą znacie pod wdzięczną ksywką - Niunia, a która właśnie w przypływie uznania dla literatury blogowej i jej pamiętnikarskich zasług, uchyliła zakaz pisania o sobie. (Czytajcie, bo łaska nastoletnia na koniu z ADHD jeździ.)
CIOTKA: Proszę mi tu nie odwracać kota ogonem. Mam już jednego takiego, który się w tym specjalizuje...
MŁODA OSÓBKA: To ja będę odwracać PSA, ciociu... Nawet wolę.
Także ten... nie wiem, czy podołam... :)
Do powyższego zwierzyńca dorzucam zająca obróconego głową przez szwedzkiego malarza Bruno Liljeforsa.
Pierwsza rozmowa z Niunią przez telefon w 2021.
- Co porabiasz w Nowym Roku?
- Kiepsko, dżamphala zamknięta, lodowisko zamknięte... Przygotowuję prezentację o rodzinie.
- Na historię czy polski?
- Dla siebie. Sama sobie wymyśliłam takie zadanie.
(Dzieci naprawdę się nudzą podczas pandemicznych ferii.)
- Przeczytać Ci, co napisałam o tobie?
- Jasne.
- Ciocia lubi... (Tu następuje pokaźna i trafna lista uwzględniająca sztukę, gorzką czekoladę oraz "długo spać";). Ciocia nie lubi hałasów, papierosów... (Nie zapomniała również o "krótko spać".) Teraz zaczynam pisać o sobie.
- Czy do tej prezentacji dołączysz rysunki?
(I tu buntowniczka bez powodu vel piękna złośnica wkracza do akcji.)
- Nie zamierzam... Nie będzie żadnych rysunków.
- Ale dlaczego??
- Rzucam plastykę.
:O
Dziś są moje urodziny...
Tamtego dnia obchodziłam trzecie... Poproszono sąsiada, pana Tadka, który zajmował się amatorsko fotografowaniem i wywoływaniem zdjęć w piwnicznej ciemni, aby uwiecznił uroczystość. Powstała sesja przy stole z tortem z trzema świeczkami wśród róż z margaryny oraz sesja na wersalce.
Wzięłam ostatnio z albumu Mamy jedno ze zdjęć - z Babcią Zosią (w kasztanowej peruce :) i Dziadkiem Stasiem. Panu Tadkowi udało się zatrzymać w czasie chwilę bezcennej i wzruszającej radości.
| I tylko zamku brak... ;) |
| Sfrustrowany książę ;) |
| Tate Britain |
| Bezdomny próbujący swoich sił w rysunku, mamroczący pod nosem, pokrzykujący od czasu do czasu. W tle "Chińskie lampiony" lub "Dziewczynki" Johna Singera Sargenta. |
| Performans, czyli ruchoma, żyjąca rzeźba, wciąż w Tate Britain. |
| "Ofelia" Johna Everetta Millais`a robi "na żywo" (że się tak nietaktownie wyrażę) porażające wrażenie. |
| Świetliste majaki Williama Turnera wreszcie w satysfakcjonujących ilościach. |
| Żartobliwa i zmysłowa "Wenus i Mars" Sandro Botticellego w British Museum. |
| Genialne "Ukoronowanie koroną cierniową" Hieronymusa Boscha |
| "Czesanie włosów" Edgara Degasa |
