niedziela, 22 lutego 2026

Pogwarki licealne :)

Nastoletnia Osoba pomaga na sprawdzianach z matmy (i nie tylko) przystojnemu koledze z klasy...

Po otrzymaniu ocen za ostatni oznajmił:

- Ledwie ZDALIŚMY. MUSISZ SIĘ więcej uczyć...

LOL i XD, czyli naprawdę się ubawiłam.


poniedziałek, 16 lutego 2026

W MOCAKU

Wystawa "Dom dzienny, dom nocny. Prace z kolekcji Radosława Kotarskiego" w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (MOCAK) dobiegała końca. Bardzo mi zależało, żeby ją zobaczyć i cieszę się, że pomimo różnych życiowych trudności dotarłam w ostatni piątek.

Wiele gorących nazwisk, chociaż nie tylko, oryginalne i wyraziste "charaktery pisma", krzyk i szept, dystans i trudne emocje... Kilka prac - Lii Kimury, Konrada Żukowskiego, Karoliny Żądło - pozostanie ze mną na długo.


Lia Kimura, Found to be lost again

Lia Kimura, Silence

Aleksandra Waliszewska, bez tytułu


Emilia Kina, bez tytułu; Karolina Jabłońska, Zamarznięta głowa 
Karolina Żądło, Rozpacz
Paulina Stasik, W lustrze
(od lewej) Adam Lupton, Kiedy wyciek tworzy jezioro
Konrad Żukowski, Zapalniczka
Konrad Żukowski, Zerkanie


Konrad Żukowski, Zerkanie




poniedziałek, 9 lutego 2026

Tymczasem...

... w Muzeum Architektury we Wrocławiu trwa retrospektywna wystawa Anny Szpakowskiej-Kujawskiej. I tak sobie myślę... w nawiązaniu do Michałowskiej w Mieszkaniu Geppertów. Obie panie łączy wiele podobieństw - urodzone w latach 30. XX wieku w inteligenckich rodzinach, obdarzone wyobraźnią i talentem plastycznym, ukończyły wrocławską PWSSP w latach 50., w przypadku Michałowskiej mąż-artysta, trójka dzieci, kilkuletni pobyt w Gwinei z małżonkiem wykładającym na wydziale rzeźby, Szpakowska wyszła za mąż za architekta, również spędziła z nim kilka lat w Afryce, mieli dwóch synów...

Jak wiele uwarunkowań zewnętrznych i wewnętrznych wpłynęło na to, że tylko jedna z nich zapisze się w historii polskiej sztuki, stworzyła tysiące dzieł (i nadal to robi w 95 roku życia). Abstrahując od makroskali i wielkich procesów, jakie składowe muszą zaistnieć, żeby przełożyć się na ten wewnętrzny napęd do tworzenia, energię, która pcha do codziennego działania, którą jedni mają w nadmiarze, inni w niedoborze. Jaki zestaw cech psychofizycznych, na które mamy niewielki wpływ, dzieciństwo, "towarzysz życia", miejsce zamieszkania, środowisko...

Odpowiedzi być może śnią się filozofom, ale rano ich nie pamiętają.


czwartek, 5 lutego 2026

Ostatnia okazja

Dzisiaj (piątek, do 19.00) ostatnia okazja, żeby zobaczyć w Galerii Mieszkanie Geppertów we Wrocławiu wystawę "Niektórzy nie pamiętają koloru oczu swojej matki". Jak zwykle w przypadku Art Transparent ekspozycję przemyślaną, starannie przygotowaną, z kapitalnym doborem prac.

Tym razem zderzamy się z niepamięcią i nieistnieniem w historii polskiej sztuki Krystyny Michałowskiej - Podsiadły (1936-2005). I pytaniem - ile jeszcze utalentowanych artystek (naukowczyń, działaczek etc.) nie miało szansy zapisać się w dziejach świata z powodu bezwzględnych uwarunkowań polityczno-społeczno-kulturowych, dominacji mężczyzn na agorze i ograniczaniu (również samoograniczaniu) kobiet do ról "opiekunek domowego ogniska", ostatecznie "muz" czy "towarzyszek życia artysty".

Ciekawe wczesne studenckie prace Michałowskiej, kilka zachowanych porażających płócien z dojrzałego okresu, przejmujące smutkiem rysunki, projekty talerzy i lalki świadczą o wszechstronnym talencie. Prezentowane obok na dwóch ekranach filmy Alicji Kielan i Ilony Witkowskiej zawierają wypowiedzi dorosłych dzieci Michałowskiej i refleksje na temat odbioru jej zapomnianej twórczości przez artystów młodego pokolenia.







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...