czwartek, 21 stycznia 2016

Kulturalnie

Od trzech tygodni Wrocław mianuje się Europejską Stolicą Kultury i świetnie, bo będzie u nas jeszcze kulturalniej, choć w 2015 też nie odczułam żadnych deficytów w tej materii. Na dowód (oraz jako blogową inaugurację ESK) przytoczę niezwykłe wydarzenie, w którym uczestniczyłam w końcówce ubiegłego roku, a które w bieżącym można nadal oglądać.

Jest to hipnotyzujący wizualnym pięknem spektakl "Umiłowanie. Dead Walk Love" w Teatrze Pieśń Kozła, oparty na opowiadaniu Yukio Mishimy "Umiłowanie ojczyzny". Przedstawienie fascynująco japońskie poprzez liczne odwołania i aluzje do tradycyjnego japońskiego teatru, muzyki, literatury, kaligrafii, a przy tym w przejmujący i uniwersalny sposób pokazujące uczucia i dramatyczne losy pary bohaterów.

"Umiłowanie" stanowi efekt wspólnej, genialnej pracy zespołu Twórców: autora granej na żywo muzyki -Macieja Rychłego, dwojga niesamowitych aktorów - tancerzy - widoczni na zdjęciu poniżej - Julianna Bloodgood i Rafał Habel oraz reżyserki Jadwigi Rodowicz-Czechowskiej. Ta ostatnia, z wykształcenia japonistka, mieszkająca wiele lat w Kraju Wschodzącego Słońca, dzieli się hojnie z widzami swoją przeogromną wiedzą na temat japońskiej sztuki, co widać i czuć w każdej minucie spektaklu.
Gorąco polecam tę teleportację w wyrafinowane rejony japońskiej estetyki oraz w wysokie rejestry Sztuki. Tylko nie wykupcie wszystkich biletów na luty, bo w styczniu ich dla mnie zabrakło. :)

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Pogwarki uliczne

Jadę tramwajem. Za mną siedzi pan, który nawija donośnie przez telefon. O wizycie u gastrologa, o jakimś badaniu, którego na NFZ nie mógł wykonać, bo do końca roku, tak, tego roku limit wyczerpano, to sobie zrobił prywatnie, gdyż kosztuje 80 zł, nie to co jakieś inne badania zlecone przez profesora, które kosztowałyby 30 tysięcy. Mówił, żeby rozmówczyni nie jadła takich byle jakich lodów, w dodatku zimą, tylko wpadła do Wrocławia, to pójdą na pyszne, zdrowe jedzenie. Do Turka, na świeżego kebaba.
Wszystko to i dużo więcej usłyszałam przez dwa przystanki. :)
Jednak najbardziej podobało mi się, gdy pan zagajony przez interlokutorkę o swą lokalizację odparł:

- Jestem w tramwaju... Taak... Rzeczywiście, wyjątkowo cicho jest.

Ewidentnie nie słyszał siebie... :)

wtorek, 5 stycznia 2016

Pogwarki sylwestrowe

Umierający na chrypkę i katar Spider ze zdrowiusieńką Bee zamiast gimnastykować się na klubowym parkiecie oglądają w sylwestrową noc sylwestrowy koncert transmitowany z sylwestrowego wrocławskiego Rynku. W pewnej chwili Bee dostrzega w niemrawym tłumie pod sceną mnóstwo ludzi bez nakryć głowy. Ten widok z nakładającym się nań obrazem słupka rtęci za oknem oscylującym w okolicach minus pięciu stopni, wyrywa z jej ust dramatyczny komentarz:
- Gdybym tak postała bez czapki, na mrozie, przez kilka godzin, chyba by mi głowa odpadła.
- I tak byś nie zauważyła, Malutka... - ożywia się Spider.
- A ty byś zauważył brak swojej dopiero w poniedziałek w pracy, Pajączku.

sobota, 2 stycznia 2016

Szczęśliwego Nowego

Drodzy Znajomi i Nieznajomi
w Nowym Roku
delektowania się cudownie zwyczajną codziennością
intensywnego i błogiego korzystania z wszystkich pięciu zmysłów
oraz
POKOJU I MIŁOŚCI
życzy
Bee

Zdjęcia pochodzą z sylwestrowego Kioto sprzed kilku lat.


















poniedziałek, 28 grudnia 2015

W ulubionym temacie

Niunia dzwoni do mnie z urlopu w Karpaczu. Gwarzymy o górach i śniegu, którego nie ma, gdy nagle oznajmia radośnie:
- Ciociu, a wies, ze my mamy stuke w pokoju nad łózkiem?!?!
- Super! Ładna ta sztuka?
- Mhmm, ładna. Białe kwiatki!
- Fajny hotel mamusia znalazła.
Wtedy słyszę, jak dziecko mówi ni to do mnie, ni do siebie:
- Ciekawe, skąd oni wiedzieli, ze ja kocham stuke.
Wybucham śmiechem, a moja rozmówczyni konsekwentnie ciągnie wątek:
- Ciociu!!! Musis mi więcej stuki kupować!!
To a propos obiecanych obrazków z aniołkiem-stróżem spod młyna.

Siostra mnie zabije, jeśli Niunia, zamiast zdobyć solidny, dobrze rokujący finansowo tytuł magistra inżyniera Politechniki Wrocławskiej, wybierze studiowanie historii sztuki albo, o zgrozo!, ASP...

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Dobra nowina spod młyna

Z targu "pod młynem" wyruszył w niedzielę "zaprzęg" świętego Mikołaja od Gwiazdki... :)) Zatem nie obawiajcie się, pomimo braku śniegu - przybędzie. Wesołych Przedświąt!!!




wtorek, 15 grudnia 2015

Teatralny Awinion

W ten obrzydliwie ciemny, mokry dzień, gdy ledwie widzę klawiaturę, ale sztucznego światła nie włączę o drugiej popołudniu w ramach protestu przeciwko nadużyciom naszej strefy klimatycznej, nie pozostaje nic innego jak podać odtrutkę ze słonecznej Prowansji. Wracam do tego lipcowego dnia, gdy w cudownym czterdziestostopniowym upale łaziliśmy po Awinionie, zdominowanym przez festiwal teatralny...


















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...