... z giełdy staroci, antyków (jak na lekarstwo), kiczu, vintage`u, bibelotów... Wszystko to i więcej na placyku przy katedrze św. Marii Magdaleny we Wrocławiu. Proszę sobie wedle uznania kwalifikować poniższe...
Mam wyjątkowy talent do wydawania pieniędzy w takich miejscach na rzeczy, które są mi zbędne a co więcej czasem nie bardzo wiem, co z nim zrobić. Ale lubię starocie, mam wrażenie,że jest w tym duch przeszłości. Gdybym miała miejsce np jakiś przestrzenny hol to skusiła bym się na popiersie psa ale bez dodatków.😘👍🌞
Taki pies witający w holu to kapitalny pomysł. I funkcja bardzo istotna - wprawianie w dobry humor wchodzących. Generalnie zamierzam upowszechniać teorię, że przedmioty z giełd mają liczne zadania - wyostrzać wzrok, poprawiać krążenie, zmuszać do myślenia... ☺️🦄✨😘
To również mój faworyt. :) Nawet myślałam, czy nie skusić się... Chińska waza/pojemnik na imbir, prawdopodobnie dziewiętnastowieczny. Z ładnie malowanym popularnym motywem kwitnącej śliwy na tle pękającego lodu... Niestety, bez pokrywki i z uszczerbionym brzegiem.
Mój dom na wsi to taki targ staroci. Muszę porobić świeże zdjęcia i proponować przyszłą sprzedaż. Bo z żalem stwierdzam, żeby czas tutaj osiągnie niedługo swój koniec. Córki nie będą zainteresowane, ja mam małe mieszkanie, a niektóre rzeczy pójdą do szkoły.
Mam wyjątkowy talent do wydawania pieniędzy w takich miejscach na rzeczy, które są mi zbędne a co więcej czasem nie bardzo wiem, co z nim zrobić. Ale lubię starocie, mam wrażenie,że jest w tym duch przeszłości. Gdybym miała miejsce np jakiś przestrzenny hol to skusiła bym się na popiersie psa ale bez dodatków.😘👍🌞
OdpowiedzUsuńTaki pies witający w holu to kapitalny pomysł. I funkcja bardzo istotna - wprawianie w dobry humor wchodzących. Generalnie zamierzam upowszechniać teorię, że przedmioty z giełd mają liczne zadania - wyostrzać wzrok, poprawiać krążenie, zmuszać do myślenia... ☺️🦄✨😘
UsuńA ja na niebieski wazon -wazę? Ale na szczęście mieszkanie mam małe, więc mogę co najwyżej kupić sobie motylka :)
OdpowiedzUsuńTo również mój faworyt. :) Nawet myślałam, czy nie skusić się... Chińska waza/pojemnik na imbir, prawdopodobnie dziewiętnastowieczny. Z ładnie malowanym popularnym motywem kwitnącej śliwy na tle pękającego lodu... Niestety, bez pokrywki i z uszczerbionym brzegiem.
UsuńMój dom na wsi to taki targ staroci. Muszę porobić świeże zdjęcia i proponować przyszłą sprzedaż. Bo z żalem stwierdzam, żeby czas tutaj osiągnie niedługo swój koniec. Córki nie będą zainteresowane, ja mam małe mieszkanie, a niektóre rzeczy pójdą do szkoły.
OdpowiedzUsuńPrzykro😢
Usuń