wtorek, 10 grudnia 2019

Rok po Kolumbie

Przesłuchałam właśnie trzy razy płytę Billie Eilish "When We All Fall Asleep, Where Do We Go..." Lepiej późno niż wcale. Wszyscy już dawno to wiedzą, ale niech tam, napiszę. Ten album jest jak połączenie wciągającego słuchowiska radiowego z fantastyczną kilkupoziomową dyskoteką. Ani sekundy nudy. Jaskrawe kolory uczuć i deklaracji współczesnej dziewczyny, muzycznie różnorodne i efektowne, świadomie zatrzymujące się o krok przed przepaścią efekciarstwa. Przed tym ostatnim bronią także pięknie, intymnie wyśpiewane emocje oraz poczucie humoru.

Zaleca się przyjmować w dużych dawkach, nie roniąc ani kropli.

P.S. Nie, nie, odmawiam przyjęcia do wiadomości, iż Sprawczyni ma 18 lat!!! ;)



niedziela, 20 października 2019

Nowa era czytelnictwa

Spider poprosił mnie o rzucenie okiem na napisaną przez niego recenzję czyjegoś artykułu do periodyku naukowego. Nie powiem, że chętnie ani że z zainteresowaniem, ale rzuciłam.
I oto jaką perłę wyłowiłam:

"... w niniejszym rozdziale autor wprowadza czytelnika w stan nadciekłości..."

Noooo, to jest rekomendacja!!! Możliwe, że w końcu wzrosną wskaźniki czytelnictwa w naszym kraju... :))) Pogratulować autorowi talentu i proszę pamiętać, że Spider jako pierwszy poznał się na tym geniuszu. ;)




poniedziałek, 16 września 2019

Scena rodzajowa z Wenecją w tle :)

Taka sytuacja w Wenecji. Dla mojego pokolenia wciąż zabawna, nieco absurdalna, dla młodszych zapewne naturalna, normalna i w ogóle o co chodzi... ;)




poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Pogwarki rodzinne

Pokazuję Niuni w telefonie zdjęcia naszego "robiącego się" mieszkania.

- Tu jest taras, tutaj pokój cioci, a teraz, uwaga!, gar-de-roba!!!

Na to Niunia z całkowitą powagą i znawstwem tematu:

- A będziesz miała służącą?


Taaa, ktoś się naoglądał "Sułtanki Kosem". :)))

niedziela, 11 sierpnia 2019

Darmstadt i secesja

Nasze niemieckie wakacje zdominowała Młoda Sztuka, Nowa Sztuka. Prześladowała nas, a my ją na każdym kroku. (Piszę w liczbie mnogiej z grzeczności, by zaznaczyć obecność mego towarzysza podróży, choć ów traktuje Jugendstil z równą obojętnością co kierunek, w jakim podąża na urlop, jedynie dostęp do prądu i wifi obdarzając zainteresowaniem. ;)

Kocham ten styl od tak dawna, że... w międzyczasie zaliczyłam kilka innych fascynacji. Jednak stara miłość nie rdzewieje i ostatnio dała o sobie znać. Na tyle poważnie, że nowe mieszkanie zdecydowaliśmy się urządzić w duchu Art Nouveau. Bez przesady i żelaznej konsekwencji, gdyż ludwików oraz weneckiego żyrandola nie zamierzam się pozbywać. W każdym razie mam obecnie wewnętrzną antenę ustawioną na częstotliwości secesyjne, tropię najdrobniejszy przejaw. Nabrałam osobistego stosunku, a ten angażuje oko i serce dużo intensywniej. W Darmstadt przejawów było mnóstwo, do tego wybitnych. Oto próbka zdobyczy Młodej Sztuki do obejrzenia w mieście słynącym swego czasu z artystycznej kolonii secesjonistów na Wzgórzu Matyldy.
























Brałabym wszystko do nowego lokum, z portalem włącznie. :)

poniedziałek, 8 lipca 2019

Mój rewir

Na Ostrowie Tumskim dziś jeszcze bardziej kolorowo niż zwykle i... jakby francusko. Scena niczym z filmu, w którym Brigitte Bardot w niebieskim (nie daję głowy) płaszczu przeciwdeszczowym jeździła równie uroczym autkiem. Przedsmak wakacji... :)


piątek, 28 czerwca 2019

Refleksja... przyrodnicza

Chodziłam sobie rozkosznie po Ogrodzie Botanicznym kontemplując świeżo rozkwitłe hortensje w przepięknych odcieniach różu, fioletu i niebieskości, gdy ujrzałam ten zestaw...


Fazy życiowe róży.
I naszły mię burzowe myśli w upalny dzień.
Kobieta jest jak kwiat... Wyświechtane, ale udane porównanie.
Zatem w której z powyższych faz... aktualnie... się... znajduję...?

Wciąż liczę na pierwszą z prawej...

P.S. Nikogo bynajmniej nie zachęcam do powyższego quizu. ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...