poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Pogwarki rodzinne

Pokazuję Niuni w telefonie zdjęcia naszego "robiącego się" mieszkania.

- Tu jest taras, tutaj pokój cioci, a teraz, uwaga!, gar-de-roba!!!

Na to Niunia z całkowitą powagą i znawstwem tematu:

- A będziesz miała służącą?


Taaa, ktoś się naoglądał "Sułtanki Kosem". :)))

niedziela, 11 sierpnia 2019

Darmstadt i secesja

Nasze niemieckie wakacje zdominowała Młoda Sztuka, Nowa Sztuka. Prześladowała nas, a my ją na każdym kroku. (Piszę w liczbie mnogiej z grzeczności, by zaznaczyć obecność mego towarzysza podróży, choć ów traktuje Jugendstil z równą obojętnością co kierunek, w jakim podąża na urlop, jedynie dostęp do prądu i wifi obdarzając zainteresowaniem. ;)

Kocham ten styl od tak dawna, że... w międzyczasie zaliczyłam kilka innych fascynacji. Jednak stara miłość nie rdzewieje i ostatnio dała o sobie znać. Na tyle poważnie, że nowe mieszkanie zdecydowaliśmy się urządzić w duchu Art Nouveau. Bez przesady i żelaznej konsekwencji, gdyż ludwików oraz weneckiego żyrandola nie zamierzam się pozbywać. W każdym razie mam obecnie wewnętrzną antenę ustawioną na częstotliwości secesyjne, tropię najdrobniejszy przejaw. Nabrałam osobistego stosunku, a ten angażuje oko i serce dużo intensywniej. W Darmstadt przejawów było mnóstwo, do tego wybitnych. Oto próbka zdobyczy Młodej Sztuki do obejrzenia w mieście słynącym swego czasu z artystycznej kolonii secesjonistów na Wzgórzu Matyldy.
























Brałabym wszystko do nowego lokum, z portalem włącznie. :)

poniedziałek, 8 lipca 2019

Mój rewir

Na Ostrowie Tumskim dziś jeszcze bardziej kolorowo niż zwykle i... jakby francusko. Scena niczym z filmu, w którym Brigitte Bardot w niebieskim (nie daję głowy) płaszczu przeciwdeszczowym jeździła równie uroczym autkiem. Przedsmak wakacji... :)


piątek, 28 czerwca 2019

Refleksja... przyrodnicza

Chodziłam sobie rozkosznie po Ogrodzie Botanicznym kontemplując świeżo rozkwitłe hortensje w przepięknych odcieniach różu, fioletu i niebieskości, gdy ujrzałam ten zestaw...


Fazy życiowe róży.
I naszły mię burzowe myśli w upalny dzień.
Kobieta jest jak kwiat... Wyświechtane, ale udane porównanie.
Zatem w której z powyższych faz... aktualnie... się... znajduję...?

Wciąż liczę na pierwszą z prawej...

P.S. Nikogo bynajmniej nie zachęcam do powyższego quizu. ;)

sobota, 11 maja 2019

Na tropie osobliwości

Panie i Panowie, pozwólcie przedstawić...


...kuriozum z ostatniej giełdy staroci. Wykonana z papier-mâché głowa/popiersie jakiegoś furmana albo stróża, który za kołnierz nie wylewał... lub miał niskie ciśnienie... a akcja toczy się zimą. :)



Pochodzi podobno z jednego z prowincjonalnych teatrów, który w latach 70. pozbywał się niepotrzebnych "starych gratów" z magazynów, zaś pracownicy przygarniali, jeśli któryś wpadł im w oko. (Urokowi stróża niewątpliwie trudno było się oprzeć...)


Historia pochodzenia może być zmyślona, gdyż panowie sprzedawcy z giełd staroci miewają urocze skądinąd skłonności do konfabulowania.

niedziela, 21 kwietnia 2019

Wielkanoc



Drodzy,
spokojnych, błogich
Świąt Wielkiej Nocy!
Odrodzenia, odnowienia, odnalezienia tego,
czego Wam najbardziej trzeba.
Pszczółka


sobota, 20 kwietnia 2019

Malarstwo kontra rzeźba

 

Wersja 1. Mamy tu do czynienia z zapomnianym dziełem Basquiata, które stanowi artystyczną wypowiedź na temat odwiecznych zmagań malarstwa i rzeźby o prymat.

Wersja 2. Małoletni Francuz pozostawiony sam sobie w salonie pełnym antyków dorwał się do czarnego pisaka i potraktował nim piękną nimfę niczym... niezapisaną kartę. Rodzice niewątpliwie zrugali młodego profana. Może próbowali zmyć bazgroły. Marker okazał się niezmywalny. Ostatecznie stwierdzili, że mają tyle tego dobra odziedziczonego po przodkach, tak zagracony apartament/pałac, profesjonalna renowacja jest tak kosztowna, że lepiej pozbyć się zbrukanego dziewczęcia, zaś pieniądze wydać na kolację w dobrej restauracji. I tak trafiła w ręce francuskich handlarzy uszkodzonych, niepełnowartościowych antyków. Następnie za relatywnie niewielkie pieniądze przeszła w posiadanie polskich sprzedawców, którzy przywieźli ją na wrocławską giełdę staroci. Teraz czeka na śmiałka, który przywróci jej utraconą cześć i dawny blask. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...